Pokój Jordy'ego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Pokój Jordy'ego

Pisanie by Jordy Veenendaal on Sro Maj 11, 2016 11:18 am



avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Jordy Veenendaal on Czw Maj 12, 2016 12:56 am

// z lasu!

Było mi trochę niezręcznie z faktem, że Nikay niósł mnie na plecach aż do miejsca, gdzie stał jego samochód. Jednak nie odezwałem się ani słowem. Właściwie, to przeżywałem coś takiego po raz pierwszy - więc to była dla mnie frajda. Zaraz potem ruszyliśmy najpierw do Nikay'a po jego zapasy, a potem prosto w okolice, gdzie znajdowało się moje mieszkanie. Chciałem, żeby chłopak czuł się swobodnie przede wszystkim, dlatego nie protestowałem.
Kiedy weszliśmy już do środka, zamknąłem za nami drzwi, żeby uniknąć nieproszonych gości w środku nocy. Może nie zdarzyła mi się jeszcze taka sytuacja, ale lepiej jest przewidywać niż użerać się z kłopotliwymi sąsiadami. Mieli mnie co prawda za dziwadło, które nie rusza się z domu całymi dniami, ale wiedziałem że co jak co - ale tupet to oni mają. I to nie byle jaki. Wrzuciłem tylko nóż i resztę rzeczy do schowka, po czym poprowadziłem ukochanego w kierunku mojego pokoju.
- Witam w moim królestwie - powiedziałem z uśmiechem, rozglądając się badawczo czy panował tu aż taki nieporządek, o jaki się obawiałem. Jednak nie przyjmowałem żadnych gości, więc wydawało mi się, że sprzątanie nie jest aż taką koniecznością. Podobno tylko geniusz jest w stanie zapanować nad chaosem - czuj się jak u siebie, skarbie - dodałem otwarcie, może nawet zbyt otwarcie jak na swoje możliwości, ale przed Kay'em nie miałem się czego wstydzić. Po chwili klapnąłem na krzesło, przy okazji wciągając ukochanego na swoje kolana. Przy nim nawet bycie spontanicznym zaczęło mi o dziwo wychodzić!
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Nikay Verhoeven on Czw Maj 12, 2016 1:09 am

Jemu było niezręcznie, a ja wolałem po prostu, żeby nie powybijał sobie tych ślicznych ząbków. W końcu to był las, było ciemno, a pod nogami mogą się czaić różne rzeczy. Dlatego niosłem go na plecach, ale mi to jak najbardziej odpowiadało. Ja widziałem w ciemnościach każdy najmniejszy szczegół. Nie potrzebowałem światła. Najpierw do mnie po mój magiczny termos, do którego nalałem dosyć spory zapas mojego jedzenia. Tak jakby mi się wizyta przedłużyła. Jordy nie widział jak to robię i nie będę musiał pić z woreczka więc moje kły zostaną na swoim miejscy bez konieczności straszenia mojej drugiej połówki na szczęście.
Przykolegowałem się tylko do jego lodówki, żeby gdzieś z boczku postawić mój termos, który ozdabiały szczęśliwe małpki z bananami. Wolałem, żeby mój mężczyzna myślał, że to naprawdę sok dla jego bezpieczeństwa, a raczej bezpieczeństwa jego wnętrzności.
-Ładnie tu masz- powiedziałem zachwycony. Tego pokoju nie widziałem. Tylko sypialnię zza szyby kiedy pierwszą noc spędziłem na parapecie jego mieszkania. Wcale nie było tak źle. Po za tym mówią, że im większy bałagan tym większy geniusz.
-Mam Ciebie i już mi tu dobrze- powiedziałem rozglądając się badawczo i patrząc na okna, na których faktycznie wisiały bardzo grube zasłony podobne do tych, które sam mam w domu, więc byłem tu bezpieczny. Dałem się wciągnąć na jego kolana. Jordy był nieco wyższy ode mnie, więc mogłem swobodnie oprzeć głowę na jego ramieniu i wtulić nosek w jego szyję. Przykleiłem się do niego opatulając jego ciało łapkami...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Jordy Veenendaal on Czw Maj 12, 2016 6:00 am

To fakt. W takich ciemnościach zdecydowanie niewiele widziałem i znając moje niepowtarzalne szczęście, poleciałbym zaraz na twarz. Niestety, niektórzy ludzie mają taką magiczną zdolność do robienia sobie krzywdy na różne, najbardziej idiotyczne sposoby. Właściwie, to mi się podobało - jak już wspominałem, jeszcze nigdy nikt mi tak nie robił, bo jakby nie patrzeć, Nikay był moją pierwszą miłością w całym dotychczasowym życiu. Będę musiał przyzwyczaić się do takich gestów, ale nie przeszkadzało mi to zupełnie. Chyba zaczynałem rozumieć, dlaczego u niektórych ludzi druga osoba może wzbudzać aż tyle emocji.
Przestałem się już nawet zastanawiać nad tematem termosu. Po prostu był, i nie wnikałem w żadne szczegóły dla swojej wygody psychicznej. Dopóki tego nie widziałem na własne oczy, było w porządku.  Chciałem spędzić miły wieczór z ukochanym, a więc pozbawiony wszelkich rewelacji z moim żołądkiem w roli głównej.
- Dziękuję. To tutaj spędzam najwięcej czasu, więc musi być ładnie i wygodnie - powiedziałem z uśmiechem. Jednak do spania to ten pokój się nie nadawał, więc rzadko zdarzało mi się tu zostawać. Chyba, że zarywałem noce, ewentualnie zdarzyło mi się kilkakrotnie przysnąć na klawiaturze - bardzo mnie to cieszy, kochanie - dodałem cicho. Po prostu ja też nie przepadałem za światłem słonecznym, o czym już Nikay'owi wspominałem. Drażniło mnie, mimo że nie byłem już tak nadwrażliwy na bodźce jak w dzieciństwie, bo więcej rozumiałem. Uśmiechnąłem się, widząc co robi, ale zupełnie nie miałem nic przeciwko temu. Właśnie zdobywałem swoje pierwsze doświadczenia w związku i cholernie mi się to podobało! - to co teraz chcemy robić, hm? - zapytałem po chwili milczenia.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Nikay Verhoeven on Pią Maj 13, 2016 2:27 am

Właśnie, a wolałbym, żeby mojemu ukochanemu nic się nie stało. Nie chodzi o to, że był słodką fajtłapą, ale raczej o to, że w ciemności nawet największy leśniczy może się wyjebać przez wystający konar. Tak było łatwiej i zdecydowanie przyjemniej, bo osobiście uwielbiałem czuć bliskość jego ciała. Miałem tylko nadzieję, że to co robię nie jest dla niego dziwne czy coś. Chciałem żeby czuł się kochany, bo może i byłem wampirem, ale to jego dobro liczyło się dla mnie najbardziej.
Termos sobie był, leżał w lodówce i nikomu nie wadził, a nie będę pił przy nim. Po za tym na razie byłem bardzo skutecznie zajęty przytulaniem go, więc nic mnie nie odciągnie. Najważniejsze, że ze spokojną głową będziemy mogli spędzić razem noc, a może i dzień o ile nie zasnę.
-Jest fajnie! A tylu ekranów to ja nawet w swoim studio nie miałem- powiedziałem ze śmiechem. Pokój do pracy miał naprawdę fajny. Podejrzewałem, że spać będziemy w sypialni, bo dzisiejszą noc może zarwać, ale w dzień możemy pójść spać grzecznie.
Uśmiechnąłem się do niego kiedy tak swobodnie pieszczotliwie mnie nazwał. Byłem wniebowzięty. W sumie z miłością to tak chyba jest, prawda? Obaj nie lubiliśmy światła. Może z rożnych względów, ale kolejna rzecz, która nas łączy.
Starałem się być delikatny, a po prostu uwielbiałem się przytulać. Mi było bardzo wygodnie szczerze mówiąc i mógłbym się nie ruszać tak już przez resztę życia.
-Jak chcesz to możesz pobawić się komputerem, ja mogę grzecznie popatrzeć co robisz- powiedziałem z uśmiechem. No co? Jak pozwoli mi tak siedzieć to może sobie robić na komputerze co chce, a ja sobie popatrzę...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Jordy Veenendaal on Pią Maj 13, 2016 10:19 am

No tak, lepiej nie ryzykować że sobie coś połamię a miałem do tego niebywały talent. Na szczęście dzięki ukochanemu dotarłem do domu w jednym kawałku i nikt nie musiał się martwić. Poza tym, taka wędrówka sama w sobie wydawała się być niesamowicie przyjemna! Oczywiście, że czułem się kochany. Po raz pierwszy od naprawdę wielu lat okazało się, że przejawiam jakieś uczucia wyższe poza tymi podstawowymi. A wszystko dzięki mojemu chłopakowi, który potrafił je we mnie rozbudzić, sprawiał że czułem się jak zakochana nastolatka.
- No już nie mów, że jest ich aż tak dużo - zaśmiałem się tuż po nim, podsuwając lekko do biurka, tak żeby nie zrobić krzywdy ukochanemu, bo ze mną to naprawdę różnie bywało. Na razie nieszczególnie chciało mi się spać - choć było całkiem późno, ale pewnie za te kilka godzin wszystko się zmieni. W końcu byłem tylko człowiekiem i czasem też trzeba było odpocząć, mój organizm też miał swoje granice. Widząc jak się uśmiecha, czułem się naprawdę szczęśliwy. Nie wierzyłem nadal, że spotkało mnie coś tak cudownego! - skoro nie będzie ci to przeszkadzało, to właściwie dlaczego nie. Wypadałoby sprawdzić, co się dzieje w internecie - dodałem, nie przestając się uśmiechać. Nawet bym nie chciał, żeby Nikay się ode mnie odsuwał, tak mi było dobrze. Komputer zaczął się uruchamiać, a ja w tym istnym burdelu na biurku starałem się znaleźć swoje okulary, bo z dwojga złego lepiej je mieć, niż potem męczyć się z pogłębionymi wadami wzroku.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Nikay Verhoeven on Pią Maj 13, 2016 11:47 am

Chroniłem go jak tylko mogłem, a noszenie go na plecach było całkiem przyjemne. Czułem jego rozgrzane ciało przy moim i bicie serca, które dudniło w jego piersi. Chciałem, żeby nie zapominał o tym, że ma mnie, że już zawsze będę przy nim. Nawet jeżeli to co się między nami działo było tak bardzo spontaniczne. Mógł być zakochaną nastolatką, moją zakochaną nastolatką.
-No całkiem sporawo- powiedziałem ze śmiechem. Mi tam już nic nie przeszkadzało. Po za tym krzywdę by mi zrobił jakby mi kołek wbił w serce, albo spalił. Tak po za tym to przecież się regenerowałem jak jaszczurka. Ja się ciągle szczerzyłem, bo obecnie byłem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Na dodatek bardzo zakochanym w moim człowieczku.
-Pewnie, że nie będzie. Ja się tylko trochę poprzytulam i popatrzę co robisz- powiedziałem z uśmiechem i cmoknąłem go lekko w policzek. Mi też było tak bardzo dobrze. Czułem się jak bym wygrał milion w lotka, a to było coś więcej bo miłości nie kupię. Znalazłem pierwszy okulary i ostrożnie wsunąłem mu je na nosek. MÓWIŁEM, ŻE W OKULARACH WYGLĄDA JAK CIACHO! Zresztą nawet bez nich jest ciachem.
-Pasują Ci te okulary Kochanie- powiedziałem z zachwytem w głosie...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Jordy Veenendaal on Pią Maj 13, 2016 12:07 pm

Mi też się podobało. Zawsze jakaś odmiana od poruszania się na własnych nogach. Bylebym się tylko nie przyzwyczaił za bardzo, bo zacznę wykorzystywać mojego ukochanego, a ja wcale tak mało nie ważyłem. W ciągu ostatnich kilku dni wszystko było cholernie spontaniczne, ale po raz pierwszy w życiu zaczęło mi się to...podobać. Wcześniej było ze mną tak, że musiałem rozplanować sobie każdą pojedynczą minutę swojego życia, a kiedy cokolwiek wymykało się poza ustalony plan, zaczynałem się wkurzać. Tymczasem teraz było zupełnie inaczej. Robiłem rzeczy, o których wcześniej nawet bym nie pomyślał... I... zakochałem się!
- Po prostu tak jest wygodniej, a ten największy idealnie nadaje się do grania na konsoli- odpowiedziałem, szczerząc się uroczo. Cóż... Nie zamierzałem bynajmniej stosować żadnych tortur na ukochanym, ani go spalić. Kochałem go i nie pozwolę zrobić mu krzywdy, sam też nie posunąłbym się do takich działań, nawet gdyby ktoś mnie do tego zmuszał - dzisiaj nie zamierzam aż tak bardzo zajmować się pracą. Zwłaszcza, że mam takiego cudownego gościa - dodałem z rozbawieniem i zerknąłem przelotnie na ukochanego, starając się znaleźć te przeklęte okulary. Okazało się, że mój ukochany był szybszy i tym sposobem szkła znalazły się na moim nosie. Uśmiechnąłem się szeroko.
W ramach podziękowania, cmoknąłem delikatnie jego policzek. Nadal uważałem, że wyglądam jak stereotypowy kujon, ale trzeba się poświęcić dla zdrowia. Mamy je przecież tylko jedno.
- Słodzisz mi, skarbie - stwierdziłem, szczerząc ząbki. W międzyczasie przebijałem się przez wszystkie zabezpieczenia założone w moim komputerze. Miałem tego sporo, bo wolałem żeby mnie jednak nie zamknęli za przestępstwa internetowe. To byłoby przykre.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Nikay Verhoeven on Nie Maj 15, 2016 11:59 am

Nie przeszkadzało mi to, że miałem go na plecach. Przecież sam go wciągnąłem. może mnie wykorzystywać do woli. Ja się raczej nie męczyłem, więc nie ma co się martwić.
Ostatnie dni bardzo mnie zaskoczyły, bo jednak nie spodziewałem się, że jedno moje wyjście może aż tak zmienić moje życie, które nabrało sensu odkąd pojawił się w nim Jordy.
-Pogramy później?- zapytałem podekscytowany, bo przecież wcale nie byłem taki stary i z wielką chęcią sobie na konsoli pogram! Zwłaszcza z ukochanym. Wiedziałem, że mnie nie zrani i czułem się tutaj naprawdę bezpiecznie. Nawet ze świadomością, że mój facet to łowca i powinien chcieć mnie zabić.
-Mi to nie przeszkadza. Tylko pozwól mi tak siedzieć, bo wygodnie- powiedziałem ze śmiechem. Miałem dobry wzrok po prostu. Nie psuł mi się w końcu byłem nieśmiertelny. Jednak na nosie mojego ukochanego okulary wyglądały naprawdę seksownie.
Wcale nie wyglądał jak stereotypowy kujon. Jak dla mnie był bardzo seksowny, ale z takimi komentarzami wolałem poczekać. Nie chciałem go przestraszyć, albo żeby powiedział, że zależy mi tylko na jednym.
-Uwielbiam to robić Kochanie- powiedziałem uśmiechając się szeroko do Jordy'ego. Widziałem jak odblokowuje cały sprzęt i aż byłem zachwycony tym jak to robi. Patrzyłem jak jego zwinne palce poruszają się po klawiaturze...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Jordy Veenendaal on Nie Maj 15, 2016 1:03 pm

Nawet jeżeli się nie męczył, to i tak nie zamierzałem go wykorzystywać. W końcu po coś miałem nogi, a jeszcze się kompletnie rozleniwię i będzie problem. W sumie, jak na nerda byłem w niezłej formie i nie musiałem narzekać na brak kondycji, czy dodatkowe kilogramy. A mówią, że komputerowcy to pryszczate grubasy...
- Pewnie. A w co chciałbyś pograć? Mam tego dosyć sporo, więc i pewnie któraś z twoich ulubionych gier będzie w mojej kolekcji - podłapałem temat, bo mnie nie trzeba dwukrotnie namawiać. Wiedziałem przecież, że Nikay nie jest stary. Teoretycznie był ode mnie młodszy, skoro będzie miał osiemnaście lat przez całą wieczność. Często spędzałem wolny czas w taki sposób. Zamiast wychodzić ze znajomymi, zamykałem się w pokoju i grałem na konsoli - i nie myśl sobie, że dam ci fory, przystojniaczku - rzuciłem z szerokim uśmiechem. Uwielbiałem rywalizację, pod warunkiem że była sprawiedliwa - pozwalam, pozwalam. Mi też jest bardzo wygodnie - dodałem z rozbawieniem. To był pierwszy raz, kiedy dopuściłem kogokolwiek do siebie, ale Nikay był dla mnie najważniejszy, nie umiałem być wobec niego obojętny. Zresztą, przez lata nauczyłem się funkcjonować w społeczeństwie. Większość nadal miała mnie za nieuprzejmego, słyszałem też że jestem egoistą i w dodatku zadzieram nosa. Być może to prawda, ale nie obchodziło mnie to.
Uśmiechnąłem się do niego przelotnie, czekając aż mój komputer się uruchomi. Trochę to trwało, biorąc pod uwagę liczbę zabezpieczeń, ale tak trzeba. Po kilku minutach pokazał się już pulpit, można było działać.
- Co my tu mamy... - zamruczałem pod nosem, odpalając stronkę, na której ludzie zlecali hakerom różne zadania za kasę. Pewnie nie było to do końca legalne, ale skoro to potrafiłem najlepiej i mogłem na tym zarobić... To czemu nie?
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Nikay Verhoeven on Nie Maj 15, 2016 3:58 pm

Jak na nerda to był mega przystojniakiem, bo wszyscy wiemy jak kojarzą się tacy ludzie. Zwykle widzimy ich jako kujonów z pryszczami, ubranych w koszulę pod samą szyję, a tymczasem Jordy był mega ciasteczkiem i tego nie dało się nie zauważyć. Przecież byłem jego chłopakiem. Widziałem jak bardzo jest seksowny, ale o tym na razie mu nie mówiłem. Jak wspominałem nie chciałem go wystraszyć moimi.. no cóż... aż za bardzo odważnymi słowami.
-Możemy później popatrzeć co tam masz i coś wybierzemy- powiedziałem z uśmiechem. Mi dwa razy też mówić nie trzeba było. Chciałem z nim spędzić czas, a skoro też lubił pograć to dlaczego by nie? Będzie mógł się teraz zamykać ze mną i grać na konsoli!
-Nawet nie mam zamiaru o to prosić- powiedziałem szczerząc się do niego jak debil. Powygłupiamy się przy konsoli i będzie dobrze. Już nie mogłem się doczekać.
-Cieszę się, bo ja tu bym już na zawsze został w Twoich ramionach- wyszeptałem cicho z jakimś dziwnym przejęciem w głosie. Pewnie dlatego, że nigdy nie byłem tak bardzo zakochany jak w nim. Ja go za takiego nie miałem. Zwłaszcza, że poświęcał mi tak wiele czasu, bo przecież mógł pracować i kazać mi siedzieć na kanapie, żebym mu nie przeszkadzał, a tymczasem siedziałem na jego kolanach z noskiem schowanym przy jego szyi przytulając się do niego.
Widziałem, że to uruchamianie trwa i trwa, ale w sumie przy jego zajęciu nie dziwiłem się, że ma aż tyle zabezpieczeń w komputerze.
Nie pochwalałem tego, żeby nie było, ale nie będę go pouczał. Przecież znał się na tym i wiedziałem, że nie da się wtrącić do paki. Ufałem, że nie nadejdzie czas kiedy go złapią. Sądząc po zabezpieczeniach był zajebisty w te klocki, więc pewnie potrafi zmieniać numer IP co chwilę tak, żeby go nie namierzyli...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Jordy Veenendaal on Nie Maj 15, 2016 4:18 pm

W Internecie piszą, że dzieci ze spektrum zazwyczaj rodzą się ładne i moi rodzice przez długi czas powtarzali, że jestem potwierdzeniem tej zasady. Zdecydowanie nie pasowałem do stereotypu, który krążył wśród ludzi na temat takich osób, jak ja. Okulary musiałem nosić, ale nie wyglądałem w nich aż tak tragicznie - inna sprawa, że mi to niekoniecznie odpowiadało, jednak patrząc po niektórych twarzach, to chyba faktycznie nie było ze mną AŻ TAK źle. Wiedziałem, że Nikay czegoś mi nie mówi. Zastanawiałem się tylko, dlaczego.
- Nie ma najmniejszego problemu - przyznałem, wtórując mu uśmiechem. Zyskałem właśnie kompana do zarywania całych dób przed konsolą, bo tak czasem robiłem. Po prostu lubiłem grać, a kiedy miałem trochę luźniejszy dzień, to jak inaczej go sobie zagospodarować? - szkoda tylko, że to niemożliwe, bo sam nie miałbym absolutnie nic przeciwko temu, byś został tutaj na zawsze - zauważyłem, zerkając na niego uważnie. Kompletnie mi przecież nie przeszkadzał. Zwykle potrzebowałem skupienia przy pracy i zupełnej ciszy, ale Nikay naprawę mi nie przeszkadzał. Gdyby to był ktokolwiek inny to owszem. Już byłbym zły.
Po prostu lepiej jest być ostrożnym, kiedy robi się tak niebezpieczne rzeczy jak ja. Mało kto pochwalał hakerstwo, bo powszechnie było uważane za łamanie prawa. Ludzie zapominali jednak, że każdego dnia są okradani ze swoich danych osobowych przez różne legalne instytucje, na czele z własnym rządem, który wybierają (niby) świadomie. Oczywiście, że nie dałbym się złapać. Byłem dla nich zbyt sprytny, zresztą Anonymous słyną z tego, że nie sposób ich namierzyć. Nie odzywałem się przez dłuższą chwilę, zajmując się zleceniem. Nie było wcale aż takie skomplikowane, wielokrotnie już wyłączałem strony internetowe.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Nikay Verhoeven on Pon Maj 16, 2016 8:04 pm

Mój Jordy był wielkim ciasteczkiem i nie mówiłem tego tylko dlatego, że jestem jego facetem. On po prostu był przystojny i po za tym miał w sobie coś takiego magicznego co mnie do niego ciągnęło. Nie wyglądał jak kujon. Zdecydowanie nie. Chociaż stereotyp nie musi mieć nic wspólnego z prawdą. Dlaczego ładni ludzie nie mogą być jednocześnie mądrzy? To tak jakby powiedzieć, że każda blondynka jest debilką i skręca siodełko, żeby zakręcić na drodze. Nie wiedziałem jak mu to powiedzieć i czy to nie za wcześnie. Jednak nie dowiem się jak nie spróbuję.
Łeeee! Ze mną może zarywać noce, dnie i każdą wolną chwilę. Jak będzie mnie przytulał to ja mogę z nim ciągle grać. Zawsze jakiś miły sposób na spędzanie czasu. Teraz będzie musiał mnie wcisnąć do grafiku, ale ja nie mam nic przeciwko na wspólne granie!
-Ale zawsze mogę spędzać u Ciebie cały czas- powiedziałem z uśmiechem machając sobie lekko nóżkami jak małe dziecko. Dziwiło mnie poniekąd, że mu nie przeszkadzałem. Nie wiem skąd to się brało, ale wyraźnie byłem bardziej znośny niż reszta świata.
Wiedziałem, że się nie da. Dlatego tak grzecznie patrzyłem co robi i nie ogarniałem kompletnie o co chodzi, ale w głowie wciąż mi się lekko kotłowało. Spojrzałem na ukochanego z dołu. Przyjrzałem się dokładnie linii jego szczęki. Westchnąłem cicho.
-Nie chcę Ci przeszkadzać, ale... myślisz, że moglibyśmy się kochać? Tak, wiesz, normalnie uprawiać seks- powiedziałem całkiem prostolinijnie jak na mnie, ale wiedziałem, że nie ma co owijać w bawełnę a ja chciałem wiedzieć jak się na to zapatruje. Przejechałem delikatnie łapką po jego brzuchu i zacisnąłem palce na materiale jego koszulki tuż nad biodrem...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Jordy Veenendaal on Pon Maj 16, 2016 8:22 pm

Ja osobiście nie uważałem siebie za przystojnego, ale domyślałem się, że Nikay mógł mieć zupełnie inne zdanie na ten temat. Byłem w stanie zaakceptować siebie takim, jakim jestem. Dlatego tak bardzo nie rozumiałem, skąd u ludzi brały się kompleksy, bo ja bynajmniej nie musiałem się mierzyć z takimi błahymi problemami.
Mogliśmy spędzać ze sobą każdą wolną chwilę tak naprawdę. Przecież w niczym mi nie przeszkadzał, a pracować mogłem wtedy, gdy mój ukochany będzie odsypiał. A tak poza tym, możemy grać i robić multum innych rzeczy razem, skoro chłopak nie miał nic przeciwko temu, aby zamykać się ze mną w domu. Ja naprawdę rzadko wychodziłem. Zwykle to na polowania, z których i tak zamierzałem zrezygnować. Nie mogłem być dłużej łowcą, skoro sam zakochałem się w istocie, z którą powinienem walczyć. Nie nadawałem się do tego, ale to czego mnie nauczyli, na pewno mi się przyda.
- Oczywiście, że możesz - przyznałem cicho, przyglądając się temu co robi. Nie, nie przeszkadzał mi. Gdyby chodziło o każdą inną osobę z mojego otoczenia, pewnie już byłbym zdenerwowany, ale Nikay mógłby tu siedzieć ze mną do końca świata i byłoby w porządku!
Domyślałem się, że nie wie o co chodzi. Wystarczy, że ja wiedziałem. W niecałe trzy minuty skończyłem zlecenie, tym samym ściągając zadaną mi stronę internetową z sieci. Już jej po prostu nie było. Zerknąłem uważnie na Nikay'a, gdy tylko zaczął mówić. Nie wiedziałem jeszcze, o co chodzi, więc skupiłem się na jego słowach.
- Myślę, że tak. Pod warunkiem, że nie przeszkadza ci to, że jestem prawiczkiem - powiedziałem bezpośrednio, ja zawsze zresztą taki byłem. Doceniałem również to, że Nikay nie bawił się w żadne podchody i nie zamierzał raczyć mnie zagadkami. Nie lubiłem ich. Irytowało mnie to, że ludzie nie potrafią mówić wprost o swoich potrzebach, jakby to było coś złego. Nie zaczynałem już kolejnych zleceń, tylko wylogowałem się ze strony, a później z systemu - jeżeli tylko masz ochotę, to ja nie mam nic przeciwko... - powiedziałem z uśmiechem.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Nikay Verhoeven on Pon Maj 16, 2016 10:13 pm

No ja miałem inne zdanie, ale nie będę się z nim wykłócał o takie rzeczy. Dla mnie był największym ciachem na świecie i to się nie zmieni!
Bardzo chciałem z nim spędzać każdą wolną chwilę. Umiałem spać w łóżku. Przecież mogłem zostawać tutaj na noc. Jeżeli tylko by się zgodził, bo ja też nie lubiłem wychodzić z domu zwłaszcza, że hipotetycznie nie żyłem. Nie chodziło o istoty podobne do mnie, bo wiedziałem, ze czasem to niezłe chuje, ale nie chciałem, żeby Jordy'emu stała się jakaś krzywda, bp wiedziałem do czego takie istoty są zdolne. Chciałem też spędzać z nim każdą wolną sekundę. Byłem tak bardzo zakochany.
-Ja... ja tak bardzo Cię Kocham, nie mogę uwierzyć, że spotkało mnie takie szczęście- powiedziałem dosyć ckliwie, ale taka była prawda. Jordy był moim małym szczęściem i to się nie zmieni. Bardzo chciałem z nim siedzieć już zawsze tylko będę musiał czasem wyskoczyć po zapasy.
Nie ogarniałem kompletnie tego co robił. Jednak nadal ciekawie patrzyłem i nie minęła chwila i strona internetowa nie istniała tak na dobrą sprawę. Byłem zachwycony, ale ja chciałem go po prostu zapytać o coś ważne co było częścią związku.
-Pewnie, że nie kochanie, to w sumie zaszczyt, że będę mógł być Twoim pierwszym- powiedziałem spokojnie i cmoknąłem go delikatnie w szyję, bo nikt mi nie zabroni. Starałem się po prostu mówić normalnie, żeby mój chłopak nie musiał się męczyć, albo domyślać co mi chodzi po głowie. Widziałem jak wyłącza komputer. Spojrzałem na niego z dołu.
-A ty masz ochotę?- zapytałem, bo nie chodziło tylko o mnie, ale też o niego. Przesunąłem łapkę po jego koszulce, a chwilę później wsunąłem ją pod jej materiał...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Jordy Veenendaal on Pon Maj 16, 2016 11:02 pm

Nie będziemy się sprzeczać o tak idiotyczne sprawy. Raczej nie byłby to dobry pomysł. Ja od zawsze byłem uparty a wszelkie próby przegadania mnie, zwykle kończyły się porażką.
Od teraz będzie mógł spędzać ze mną całe dnie, skoro i tak siedziałem z zasłoniętymi oknami. Nikay przynajmniej nie musiał się obawiać, że promienie słoneczne wpadną do pokoju. Jak dla mnie, nie musimy się ruszać gdziekolwiek, byłoby mi to bardzo na rękę. Sam powtarzałem, jak bardzo nie lubię się ruszać poza cztery kąty mojego mieszkania. Do tej pory zasłaniałem się pracą, ale wiedziałem że to już nie będzie tak działać, skoro mam chłopaka, któremu chciałem poświęcać swój wolny czas. Oj tak, zdecydowanie się zmieniłem. Jeszcze ten tydzień temu zaśmiałbym się w głos, gdyby ktoś mi powiedział, że będę tak chętnie rezygnował z pracy dla kogoś.
- To uwierz, bo to się dzieje naprawdę - powiedziałem z uśmiechem. Zapomniałem tylko o jednym. Nikay miał trochę inne żywienie niż ja, i będzie musiał wychodzić od czasu do czasu po swoje zapasy, ale nie przejmowałem się tym. Po prostu nie myślałem.
Dla mnie to co robię było codziennością. Nawykiem. Nie wymagało to już ode mnie większego wysiłku, bo wiedziałem co mam robić, chociaż nadal uczyłem się wielu rzeczy. Internet jest ogromnym miejscem i co jakiś czas pojawiają się w nim nowe elementy, z którymi trzeba się rozprawić.
- Zaszczyt? Co jest w tym zaszczytnego? - zapytałem z zaciekawieniem, bo do tej pory uważałem, że pierwszy raz to coś zwykłego, co spotka każdego w pewnym momencie jego życia. Uśmiechnąłem się, kiedy cmoknął mnie w szyję. Czułem, że będzie nam dzisiaj naprawdę dobrze razem - jasne. Mam dwadzieścia trzy lata i nadal jestem prawiczkiem, to musi być naprawdę dziwne - zauważyłem z rozbawieniem. Zamruczałem cicho, gdy poczułem jak jego dłoń wsuwa się pod moją koszulkę - ale chyba będzie wygodniej, jeżeli przeniesiemy się do sypialni, prawda? - zaproponowałem po chwili namysłu, bo jakoś nie wyobrażałem sobie robić czegokolwiek przy biurku. Powoli podniosłem się do góry, trzymając ukochanego na rękach, żeby mi nie spadł. Może nie wyglądałem na wielce silnego, ale miałem trochę siły. Pocałowałem go delikatnie i zacząłem ostrożnie nieść w kierunku sypialni.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Nikay Verhoeven on Pon Maj 16, 2016 11:25 pm

Ja wiedziałem swoje, on swoje i przy tym zostańmy po prostu. Uważałem, że tak będzie najlepiej.
Bardzo tego chciałem. Spędzać z nim każdą chwilę, bo i tak nie bardzo miałem co robić z czasem, a budziłem się zwykle kiedy słońce jeszcze świeciło na niebie, więc musiałem siedzieć w domu i się nie ruszać, a tak? Będę chociaż miał się do kogo przytulić w nocy. Czułem się przy nim naprawdę wyjątkowy. Nie wiem dlaczego, ale Jordy sprawiał, że czułem się ważny, ale chyba o to chodziło, prawda?
-Wierzę, bo mam Ciebie- powiedziałem szczerząc się jak wariat. Dobrze, że o tym nie myślał. Z tym też coś wymyślę, ale zwykle podejrzewam, że jakieś pół godzinki i będę zawsze u niego z powrotem i nie będziemy musieli się martwić o nic.
Dla mnie to wszystko było dosyć wyjątkowe, bo sam nigdy się nie zagłębiałem w takie rzeczy, a tu trzy minutki i mój Jordy zdjął z internetu jakąś stronę. Nie chciałem pytać nawet co to za strona, wolałem nie wiedzieć.
-Po prostu takie ludzkie odczucie, że będziesz pierwszy. Po za tym jeżeli Cię to pocieszy to też jestem prawiczkiem.- powiedziałem rumieniąc się lekko, bo nigdy nie rozmawiałem o tych sprawach od tak otwarcie. A co do mojego braku doświadczenia to kwestia była tego, że zmienili mnie jak miałem te osiemnaście lat, a wtedy nie myślałem o seksie tylko o muzyce, więc no. Potem zostałem sam, aż do dzisiaj.
-Wcale nie, ja dwadzieścia jeden i opłacało się poczekać na Ciebie- powiedziałem szczerząc się do niego. Przecież to nic dziwnego, że jest prawiczkiem. Ja się cieszyłem, że oddam się komuś kogo naprawdę kocham.
-Myślę, że tak- powiedziałem i chciałem już się podnieść kiedy poczułem jak Jordy bierze mnie na ręce. Złapałem się jego szyi, ale tak, żeby go nie udusić przypadkiem. Jednak zaraz przestałem myśleć o czymkolwiek tylko skupiłem się na jego słodkich ustach, które tak namiętnie całowałem...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Jordy'ego

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach