Przodkowie

Go down

Przodkowie

Pisanie by Florencja on Sro Mar 30, 2016 2:27 am


Przodkowie


Osoby, od których mogą wywodzić się kolejne ich pokolenia. Zrodzeni, czy przemienieni. Poniżej przedstawiona jest charakterystyka kilku z nich.
Opisy wykorzystywane są z książki Świat Wampirów, Od Draculi do Edwarda Manueli Dunn Mascetti i częściowo Wikipedii.
Ten wątek jest taki sobie dodatkowy, gdyby komuś chciało się to wszystko czytać.

Hrabia Dracula "Palownik"

Spoiler:
Dawne legendy o rodzinie Włada Draculi - te, na których się oparł Bram Stoker - mówią, że hrabia był starym, wysokim mężczyzną z dokładnie wygoloną twarzą, z wyjątkiem długich, białych wąsów - a nie, jak się go zwykło pokazywać w licznych filmach - od stóp do głów ubranym w czerń, bladym młodzieńcem, nomen omen - bez kropli krwi na twarzy.
Stoker podkreśla, że hrabia mówi doskonale po angielsku, chociaż w jego mowie słychać obcą "intonację" - i że ma wiele uroku. Kiedy się z bliska przyjrzeć twarzy hrabiego, widzi się znamionujące energię ostre rysy. Jak opisane to zostało w powieści Dracula Brama Stokera. Poniżej przedstawiony został fragment:
Jego twarz ma bardzo, bardzo wyraziste, ostre rysy;wydatny i cienki nos zakończony jest charakterystycznymi łukowatymi nozdrzami; ma wysokie i wypukłe czoło, a jego włosy, choć rzadkie w okolicach skroni, są poza tym bardzo gęste.
Brwi są tak krzaczaste, że niemal łączą się ze sobą, a pod długimi wąsami widać usta o okrutnym wyrazie, zęby ostre i białe, niezakryte wargami; ich drapieżność zdradza witalność, zaskakującą w podeszłym wieku. Poza tym skóra mężczyzny jest nieprawdopodobnie blada.
Nienaturalnie, oddech miał cuchnący; takie zjawisko musiało być dość częste w czasach, kiedy higiena osobista nie miała większego znaczenia. Bardziej znaczący jest fakt, że sama bliskość Draculi wystarczyła, by Harker omal nie stracił przytomności.
Od czasu, kiedy Stoker napisał swoją słynną powieść, hrabia Dracula setki razy odzyskiwał młodość - i wielu naprawdę podziela przekonanie, że ten najpotworniejszy z wampirów nadal przebiega milczące, ciemne góry Rumunii, że nadal żyje, mimo iż tyle razy próbowano go zniszczyć - jego, ojca wszystkich potworów, wspaniałego hipnotyzera, bajecznego rycerza i najbardziej trywialnego ze wszystkich morderców. Jeżeli jeszcze dotąd istnieje, świat jest niewątpliwie niebezpieczny miejscem co życia.
Książę Dracula (bo tak też go nazywano) stał się sławny nie tyle z powodu potęgi państwa, którym władał w okresie burzliwym i niebezpiecznym za sprawą ciągłych, okrutnych wojen. W tamtej epoce zyskał on ponurą sławę w Rumunii i okolicznych krajach, ponieważ popełnił mnóstwo straszliwych zbrodni, nieznanych dotąd w historii: według niektórych przewyższał okrucieństwem nawet słynnego rzymskiego Kaligulę. Między innymi stworzył "las wybitych na pal"; całe ich rzędy ciągnęły się wzdłuż drogi, witając w ten sposób najeźdźców i wszystkich tych, którzy mieli zamiar przekroczyć granicę jego państwa. Tej torturze poddawani byli wszyscy: ciężarne kobiety, dzieci, młodzież i starcy. Polegała ona na wbiciu człowieka na zaostrzony pal przez odbyt i całe ciało aż po gardło czy głowę. Później taki pal zatykano jak drzewo w lesie. Był to znak mający przede wszystkim wyperswadować każdemu naruszenie praw lub zdradę okrutnego Draculi, władcy tego okropnego kraju. Kiedy osmańscy emisariusze odmówili zdjęcia z głów turbanów w jego obecności, uzasadniając to brakiem takiego obyczaju w ich rodzinnych stronach, oznajmił im, że chciałby tylko jeszcze bardziej uszanować i uczcić ich zwyczaje, po czym kazał poprzybijać im turbany do głów: podobnie postąpił kiedyś Iwan Groźny, car Rosji.
Po śmierci księcia Draculi sława jego okrucieństwa rozeszła się daleko na inne terytoria, przede wszystkim dzięki przekazom mnichów, którzy jeździli z Rumunii na ziemie niemieckie i austriackie. Niektórzy z wodzów próbowali naśladować jego wojenne techniki, spodziewając się osiągnąć podobny sukces w walce przeciwko wojskom tureckim, które wówczas bez przerwy zagrażały najazdami ich ojczyźnie. Krwiożerczy charakter tego człowieka stał się tematem pierwszych opowiadań grozy, publikowanych w XV wieku w Europie Środkowej. Ich lektura wywoływała w czytelnikach tak niezwykłą, wręcz przewrotną przyjemność, że te książki stały się prawdziwymi bestsellerami tamtych czasów, niemal konkurując z Biblią.


Lord Ruthen

Spoiler:
Angielski wampir mieszkający w Londynie. W czasie londyńskiej zimy miłymi przerywnikami są tam liczne zabawy, organizowane przez najbardziej znane osobistości high life. Lord Ruthven, jako prawdziwy arystokrata, pilnie uczęszcza na owe bale; być może robi to bardziej ze względu na swój dziwaczny charakter, niż na błękitną krew. Zimy spędza zwykle za granicą, najchętniej w Grecji, gdzie dotąd można spotkać tyle oddalonych od świata miejsc, które można zwiedzać, korzystając z samotności przez nikogo niezakłóconej.
Ma on raczej spokojne usposobienie i nader rzadko okazuje swoją inteligencję czy też nadprzyrodzone możliwości. Natomiast wyraźnie go pociąga ośmieszanie najbardziej szanowanych osób. Twarz lorda, mimo że bardzo przystojna ma zawsze nieco blady, nieświeży odcień. Mimo to raczej nie zniechęca wiecznych poszukiwaczy rozgłosu, którzy, widząc w nim ucieleśnienie najczystszych wartości arystokraty, starają się pozyskać jego względy. Poza tym cieszy się sławą uroczego uwodziciela i wobec tego najbardziej znane gospodynie balów współzawodniczą ze sobą, walcząc o jego obecność wśród zaproszonych gości.
Krążą pogłoski, że lord Ruthven ma wielki dar uwodzenia, nie licząc innych, raczej rozwiązłych obyczajów, które czynią z niego osobistość bardzo niebezpieczną dla dam. Aby jeszcze zwiększyć własną satysfakcję, lord Ruthven z reguły doprowadza do tego, że jego współtowarzyszka w grzechu z najwyższych szczytów cnoty spada w najgłębsze otchłanie hańby i poniżenia. Ruthven najchętniej wybiera na swoje ofiary niedoświadczone młodziutkie dziewczęta ze szlachetnych rodzin, chociaż bywa, że obdarza względami dojrzałe, a nawet zamężne kobiety. Pytany, jakie miał zamiary, uwodząc niedoświadczone dziewczęta, odpowiada, że powinny się domyślić, o co mu chodzi. Na pytanie zaś, czy planował małżeństwo z taką dziewczyną, gdy już jej odebrał cnotę, zamiast odpowiedzi wybucha tylko okrutnym śmiechem. Kobiety, które jeszcze niedawno były piękne i pełne radości życia, teraz, po krótkiej bliższej znajomości z lordem Ruthvenem, stają się przybite i osowiałe. Inne natomiast szaleją z miłości do niego i kiedy ich miłosna przygoda z Ruthvenem się kończy, marzą już tylko o śmierci.
Największą pasją lorda jest uwodzenie dziewczyny, kochanej przez innego mężczyznę, szczególnie kiedy ten mężczyzna uważa się za jego przyjaciela. Jeżeli zaś ten mężczyzna próbuje nie dopuścić do tego, by Ruthven został z jego ukochaną sam na sam, tamten atakuje go gwałtownie, ujawniając swoją nadnaturalną siłę.
Wielu zranionych kochanków próbowało zabić Lorda Ruthvena, niektórym się to nawet udało - czy też sądzili, że tak się stało. W jednym z takich przypadków słudzy lorda, spełniając jego wolę, zanieśli ciało "nieboszczyka" na szczyt jakiegoś wzgórza, tak że zostało ono wystawione na pierwsze słabe promienie księżyca. Gdy następnego dnia jeden z przyjaciół lorda wszedł na górę, nie znalazł jednak ani ciała, ani jego ubrań. Doszedł do wniosku, że słudzy zrabowali stroje arystokraty i zakopali ciało, by zatrzeć ślady. Tymczasem w rzeczywistości lord Ruthven zdążył już zamordować narzeczoną owego przyjaciela, a tamten nawet się nie zorientował, co się stało, gdyż wszystko odbyło się nocą, kiedy nikt już nie podejrzewał działania wampira. Łatwo obie wyobrazić, przerażenie, jakiego doznał ów przyjaciel, kiedy wrócił do Londynu i ujrzał tam bladego lorda na balu, w otoczeniu wytwornych wielbicielek, w dodatku starającego się o względy jego własnej siostry!
Cała historia kończy się tym, że ów mężczyzna wpada w rozpacz - najpierw z powodu utraty ukochanej, a następnie siostry, która umiera z bólu i obłąkania, lord Ruthven zaś syci swoje pragnienie wampira krwią obu tych pięknych młodych dam.

Wampir Varney

Spoiler:
Varney jest postacią, która z upodobaniem budzi piękne dziewczęta, stukając szponami w okna ich sypialni, kiedy śpią. Naśladuje w ten sposób uderzenia gradu o szyby, gdyż najchętniej atakuje w burzliwe noce. Twarz ma zupełnie białą, bez kropli krwi. Jego oczy sprawiają wrażenie gładkich kul z metalu, a z półotwartych ust wystają przerażające zębiska, jak w paszczy drapieżnego zwierza: są białe i mają kształt kłów.
Paznokcie dosłownie zwisają mu z końców palców; z prawdziwą przyjemnością uderza nimi o sobie, wydając dźwięk przejmujący dreszczem i paraliżujący ofiarę.
Jego okropne spojrzenie hipnotyzuje ludzi niczym wzrok węża; ma ono jakąś nadludzką siłę.
Varney napawa się profanowaniem krągłych członków pięknych dziewcząt swoją okropną męskością, kiedy wydaje pobłażliwe dźwięki i ssie krew z szyi ofiary.
Kiedy się już pożywi, jego twarz przybiera barwę świeżej krwi, a oczy zaczynają nieprawdopodobnie dziko lśnić. O ile przedtem błyszczały jak metal, o tyle po zaatakowaniu ofiary lśnią dziesięć razy mocniej i zdają się wyrzucać z siebie promienie światła. Wampira Varneya rozpoznajemy po charakterystycznym koszmarnym wyciu.
Ten typ wampira, nie nadaje się na stwórcę, który mógłby ze swojej ofiary uczynić wampirem. Jest typem drapieżcy, mordercy. Wypija krew i zostawia swoją ofiarę na śmierć.

Rycerz Azzo

Spoiler:
Rycerz Azzo mieszka w zamku Klatka w Karpatach w Rumunii. Opuszczony od wieków zamek, w którym straszy, stoi na terenie posiadłości rycerza von Fahnenberga, dziedzica wielkiego rodu austriackiego. Tytuł von Fahnenberga dziedziczy się razem z ziemiami i posiadłościami rodowymi zarówno w Austrii, jak i poza jej granicami. Za każdym razem kiedy nowy dziedzic von Fahnenberg odwiedza swój zamek w Rumunii, spotyka tam dziwnego, nieznanego mu rycerza Azzo, który już od setek lat mieszka w okolicy i krąży po lasach otaczających zamek.
Rycerz Azzo wygląda na nie więcej niż czterdzieści lat, jest wysoki i niezmiernie chudy. Robi wrażenie śmiałego, wręcz zuchwałego, a wyraz jego twarzy bynajmniej nie jest uprzejmy. Jego zimne, szare oczy są przepełnione sarkazmem i pogardą, a wzrok ma tak przenikliwy, że nikt nie może go znieść przez dłuższy czas. Cerę ma jeszcze dziwniejszą niż oczy; nie jest blada ani żółtawa, ale raczej szarawa, podobna do cery Hindusa, który długo chorował na febrę; kontrastuje ona wyraziście z bardzo czarną brodą i króciutko ostrzyżonymi włosami.
Jest ubrany jak rycerz, ale jego zbroja jest szara i zniszczona: wielkie plamy na rdzy pokrywają napierśnik i obojczyk. Nosi pikę i miecz, podobnie jak prawdziwi rycerze.
Chociaż mógłby zostać zaproszony na ucztę do domu któregokolwiek z sąsiadów albo do dziedzica von Fahnenberga i jego rodziny, rycerz Azzo nigdy nic nie je, dowodząc, że nie może przyjmować żadnych stałych pokarmów, jedynie płyny.
Lubi, kiedy rozmówcy, z którymi gawędzi na różne życiowe tematy, nazywają go "Azzo von Klatka", i łatwo się włącza do rozmów szczególnie z młodymi, pięknymi i samotnymi kobietami. Potrafi jednak zachować się niegrzecznie, chłodno, sarkastycznie i natarczywie wobec narzeczonego wybranej dziewczyny, czy tez wobec każdego młodego mężczyzny, który się odważa powątpiewać w jego geniusz i siłę.
Rycerza Azzo pociąga wszystko, co dziwaczne i niezwykłe: rozmawia z wilkami, które go słuchają i zachowują się w jego obecności jak pokorne owieczki. Jego rozrywką jest polowanie; mówią, że wiele nocy spędza, włócząc się po ciemnych puszczach i bagnach, które otaczają zamek Klatka. Lubi też pędzić na nigdy niezmęczonym koniu w bladym świetle księżyca przez góry i doliny, lasy i zagajniki.
Rycerz nie przyjmuje ani nie widuje nikogo, chyba że w czasie pełni księżyca. Obcym ludziom wydaje się chłodny, gdyż mówi wyłącznie monosylabami. Jego sposób mówienia jasno jednak wskazuje na nienawiść wobec całej ludzkości z wyjątkiem młodych i pięknych dziewcząt, które zresztą potem czeka okrutny los.

Hrabina Elżbieta Batory

Spoiler:
Jednym z najsłynniejszych przypadków nienasyconej żądzy krwi i władzy była hrabina Elżbieta Batory z Węgier. Jej życie stało się tematem wielu powieści, a nawet jednego filmu (Contes immoraux ("Opowieści niemoralne") Waleriana Borowczyka z 1974r.). Mówi się, że kąpała się we krwi sześciuset pięćdziesięciu dziewic, wierząc, że w ten sposób zyska wieczną młodość, a nawet że piła tą krew. Swoje ofiary wybierała spośród służących, tłumacząc ciągłe zapotrzebowanie na dziewczęta potrzebą dobierania służby do swojego zamku w Cachticach. Wszystkie te dziewczyny nieuchronnie ginęły z powodu jej obłędnego pragnienia krwi. Rozeszły się pogłoski o torturowaniu służby, a wręcz kanibalizmie Elżbiety; zimą 1610 roku jej zamek otoczyły wojska palatyna Węgier, a ona sama została pojmana. Na miejscu znaleziono ciała całkowicie pozbawione krwi, niektóre całe pokłute igłami; ponadto dziewczęta, które były zawsze żywe, ale niemal wysuszone - jedną z nich już zupełnie wykrwawioną, chociaż jej ciało było jeszcze ciepłe. Wspólników zbrodni hrabiny osądzono i stracono przez ścięcie, a ich panią zamurowano we własnej komnacie w zamku i karmiono tylko przez mały otwór w ścianie. Tam też umarła w roku 1640 (prawdziwa data to: 21.08.1614r.).
Dotychczas nie wiadomo, czy Elżbieta była kobietą-wampirem, czy też po prostu osobą opętaną niezdrową pasją zachowania wiecznej młodości. Na Węgrzech ponoć wciąż jeszcze chodzą słuchy, że nadal krąży po okolicy i zabija.

Carmilla

Spoiler:
Carmilla jest anagramem jej prawdziwego imienia: nazywała się Mircalla, hrabina Karnstein. Na przestrzeni wieków była znana pod wieloma imionami, z których wszystkie okazują się anagramami jej prawdziwego imienia. "Millarca" i "Carmilla" są dwiema najbardziej znanymi odmianami.
Rysy hrabiny nie zmieniły się przez wieki od czasu jej "śmierci". Jest ciągle bardzo piękną dziewczyną, niespełna dwudziestoletnią. Wyższa niż większość dziewcząt w jej wieku, szczupła i niezwykle elegancka; ruchy ma powolne, nawet bardzo powolne, wydaje się, że jej wielkie oczy nigdy nie mrugają, ale wpatrują się nieruchomo przez długi czas w obiekt zainteresowania. Cerę ma gładką i lśniącą, rysy drobne i regularne, oczy ogromne, ciemne i błyszczące. Rzadkiej piękności włosy, gęste i długie do ramion, niezwykle delikatne i jedwabiste mają barwę ciemnokasztanową ze złocistymi refleksami.
Głos Carmilli jest słodki i delikatny, lubi szczebiotać na rozmaite niewinne tematy. Jej uroda, szlachetność, zachowanie i sposób rozmawiania są tak doskonałe, że chętnie i często bywa zapraszana na bale wielkiej arystokracji.
Niewiele się o niej wie, zachowuje bowiem całkowitą dyskrecję na temat wszystkiego, co ją otacza: swojej matki, rodziny, pochodzenia, życia i planów na przyszłość. Wiadomo o niej tylko trzy rzeczy: po pierwsze, że nazywa się Carmilla (co wspomniane o jej imionach było wcześniej); po drugie, że pochodzi z bardzo starej, arystokratycznej rodziny; po trzecie, że jej dom znajduje się gdzieś na Zachodzie.
Carmilla pojawia się zawsze w towarzystwie matki i zawiera przyjaźń z młodą panną w jej wieku, mieszkającą z rodzicami w jakimś oddalonym od świata zamczysku. Dziewczęta, wiedzione pierwszym impulsem, przywiązują się do siebie nawzajem, a ojciec i matka panienki są bardzo zadowoleni z przyjaźni łączącej ich córkę z tak piękną i szlachetną dziewczyną. Pewnego dnia matka Carmilli, wezwana w pilnej i bardzo ważnej sprawie , zostawia córkę na ich opiece, oni zaś obiecują dbać o nią, aż stara hrabina powróci po paru miesiącach. Matka twierdzi, że Carmilla nie może odjeżdżać zbyt daleko z uwagi na słabe zdrowie. Dzięki tak pięknej i serdecznej przyjaźni dla ich córki, rodzice panny chętnie przyjmują do wiadomości życzenia hrabiny, jako że obecność Carmilli w ich domu może tylko rozjaśnić samotną egzystencję córki.
Obyczaje Carmilli wydają się tym prostym ludziom bardzo szokujące. Nie wychodzi mianowicie ze swojego pokoju aż do zmierzchu, nic nie je, najwyżej wypija filiżankę czekolady. Zawsze kiedy wybierają się razem na przechadzkę, ona nagle wydaje się zmęczona i musi wracać do zamku albo usiąść i odpoczywać na ławce w parku. Ma też zwyczaj zamykania na klucz swojej sypialni w nocy, tłumacząc to tym, że kiedyś, wiele lat temu, pewnej nocy do jej alkowy wdarli się rabusie, i teraz boi się, że mogłoby się to powtórzyć. Niemniej krążą plotki, że widziano ją kiedyś błądzącą w nocy po pobliskich lasach jak pokutująca dusza.
Jako istota niezmiernie zmysłowa, Carmilla ma tendencje do zakochiwania się głęboko i rozpaczliwie w swojej przyjaciółce; jedynie, czego gorąco pragnie, to umrzeć razem z nią. Całuje jej policzki, oddycha przykładając niemal usta do jej szyi, trzymając przy tym jej ręce mocno przyciśnięte do swego serca.
Kiedy tylko Carmilla zamieszkała w jakimś miejscu, natychmiast w okolicy zaczynała się seria niewyjaśnionych medycznie zgonów; jej ofiarą padały kobiety, które umierały nagle, po chorobie trwającej najwyżej dobę. Te ukochane - ofiary Carmilli, jej przyjaciółki i towarzyszki - w nocy odwiedzało coś, co przypominało ogromnego, złowrogiego czarnego kota, krążącego po sypialni dziewczyny jak dzikie zwierzę, zamknięte w klatce. Kiedy w pokoju już było zupełnie ciemno, kot wskakiwał na łóżko a ofiara czuła ból, jakby w jej pierś wbito dwie wielkie igły. Carmilla posiadała bowiem dwie umiejętności: potrafiła się zmieniać w czarnego kota, a także stawać się niewidzialną.
Prawdziwa historia Mircalli, hrabiny Karnstein, jest bardzo smutna i zaskakująca. Kiedy jeszcze żyła, gdzieś około roku 1698 została zaatakowana przez wampira, który ją zmienił w podobną do siebie istotę. Przodek barona Vordenburga, mężczyzny, który zdołał zabić wampirzycę w wiele wieków później, pokochał ją bardzo - była jego bożyszczem. Chociaż podejrzewał, że ma do czynienia z przypadkiem wampiryzmu, najbardziej się bał, by jej tak drogie mu zwłoki nie zostały sprofanowane zbezczeszczeniem pośmiertną egzekucją, jak to było w zwyczaju w stosunku do zmarłych podejrzanych o wampiryzm. Pragnąc, żeby jego ukochana Mircalla uniknęła tak złego losu, udał się do zamku Karnstein z zamiarem ekshumacji jej szczątków i zmiany miejsca pochówku; poza tym na jej nowym grobie posadził mnóstwo roślin, by nikt go nie mógł odnaleźć. Zrobił jednak w swoim dzienniku plan i opis, jak tam dotrzeć - dla przyszłych poszukiwaczy wampirów. W dzienniku znalazł się poza tym opis całego podstępu barona.
Osada znajdująca się w pobliżu zamku Karnstein od śmierci hrabiny opustoszała, a potomkowie mieszkańców, służących w zamku, kiedy jeszcze żyła, byli głęboko przekonani, że zabito ją ponownie jako wampirzycę. Ponieważ wcale tak się nie stało, urocza Carmilla nadal mordowała setki kobiet aż do dnia, kiedy odnaleziono jej trumnę, przebito jej serce kołkiem, szczątki spalono, a popiół wrzucono do pobliskiej rzeki.
Do dzisiaj nikt nie wie, kim była dystyngowana dama, podająca się za matkę Carmilli.

Julia Stone

Spoiler:
Julia Stone mieszka na szczycie wysokiej wieży, która nadal istnieje w miejscowości Ashdown, w hrabstwie Syssex na południu Anglii.
W jednej z komnat wisi jej portret, na którym widzimy srebrnowłosą staruszkę. Wygląda na słabą, ale starcze ciało jest pełne wigoru i witalności - z tym iż jest to wigor szkodliwy, a witalność całkowicie diabelska. W jej zmysłowym spojrzeniu odbija się diabeł, a usta układają się w złowieszczy uśmieszek. Całe oblicze promieniuje jakąś okrutną radością. Dłonie, splecione na kolanach, wydają się bić brawo - w jakiejś nieopisanej radości. W dolnym lewym rogu portretu widnieje podpis "Julia Stone. Malowała Julia Stone".
Nikt nie może zdjąć tego obrazu ze ściany. Po pierwsze, jest tak ciężki, że nawet trzech krzepkich mężczyzn nie jest w stanie go ściągnąć z haka, na którym wisi. Po drugie, każdemu, kto go próbuje ruszyć, rama kaleczy ręce i inne członki, a chociaż rany nie widać, ciało mocno krwawi. Zwiedzający ten dom, których sytuacja zmusiła do przenocowania w alkowie wieży, są tak przerażeni widokiem portretu Julii Stone, że żądają, by go stamtąd usunąć, niezależnie od trudności.
Mówi się, że Julia Stone pojawia się nocą, ubrana w białą szatę , bardzo obcisłą i pokrytą pleśnią. Atakuje swoje ofiary, którymi z reguły są mężczyźni , przygniatając ich do łoża z nadludzką siłą, by następnie wyssać im krew po ugryzieniu ich z boku w szyję. Zawsze, kiedy się ukazuje, w komnacie rozchodzi się mdlący zapach, a portret Julli znowu wisi na haku, jakby go nigdy nikt nie dotykał.
Miejscowe kroniki znajdujące się w tamtejszym kościele, podają, że wiele lat temu trzykrotnie próbowano pochować ciało pewnej kobiety, która popełniła samobójstwo. Za każdym razem po paru dniach znajdowano trumnę wystającą na zewnątrz z ziemi. Po trzeciej próbie, aby nikt się nie dowiedział o tym, co się dzieje, pochowano ją w niepoświęconej ziemi. Wybrano miejsce dokładnie tuż za metalową kratą ogrodu domu, w którym mieszkała zmarła. Popełniła samobójstwo w komnacie na wieży. Nazywała się Julia Stone.

Lestat de Lioncourt

Spoiler:
Wampir będący postacią fikcyjną powieści Anne Rice "Kroniki Wampirów". Uważany przez niektórych za bardzo interesującą postać, pięknie przestawioną i niemal tak ważną jak błyszczący w słońcu Edward Cullen z sagi "Zmierzch" Stephanie Meyer. Jednak o tym ostatnim nie będziemy pisać, ponieważ na tym forum to nie miejsce dla takich wampirów.
Lestat urodził się 07 listopada 1760r., jako siódmy syn markiza d'Auvergne w regionie Auvergne (Owernii) we Francji. Pomimo tego, że był wysoko urodzonym szlachcicem, dorastał w ubóstwie, bowiem jego przodkowie roztrwonili rodzinny majątek, w dodatku został wydziedziczony i pominięto go w testamencie. Pewnego dnia, na prośbę mieszkańców udał się w góry by wytępić zgraję wilków, atakujących miasto. Udało mu się zabić niemal wszystkie nie wychodząc z tego oczywiście cało. Był dotkliwie ranny a także przez walkę doznał szoku psychicznego, z którego pomogła mu się wydostać matka, nakłaniając syna do wybrania się do miasta w celu bliższego poznania skrzypka Nicolasa. Spotkanie zaowocowało tym, że obaj panowie uciekli do Paryża, zatrudniając się w teatrze. Lestat został aktorem a przed nim otworzyła się ścieżka wielkiej kariery.
Rozwój kariery Lestata nie trwał zbyt długo. Podczas jednego z występów, Magnus, jeden z potężnych wampirów, zainteresował się osobą Lestata. Porwał go i więził, w późniejszym czasie uczynił go istotą równą sobie, czyli wampirem. Twierdząc, że Lestat jest dobrym kandydatem na jego zastępcę. Wiedzę o tym kim się stał Lestat, nie została mu przekazana w szczegółach, tylko tyle, że powinien unikać słońca i strzec się ognia. W dodatku jego pożywieniem by przeżyć jest tylko krew ludzka. Po tym zaś, Magnus popełnił samobójstwo, spaleniem na stosie, pozostawiając Lestata samego sobie. Młody wampir już od pierwszej nocy zamiany w wampira zaczął poznawać na nowo swoje ciało i duszę. Zaczął zdawać sobie sprawę, że nie jest już człowiekiem, a także ma nowe, potężne zdolności. Magnus zapewnił mu także wsparcie materialne (skrzynia z bogactwami), także o swoje ubranie czy mieszkanie, nie musiał się w sumie martwić.
Na przestrzeni zaledwie kilku stuleci Lestat stał się jednym z najpotężniejszych wampirów, którego moce porównywalne były z siłą jedynie najstarszych wampirów żyjących tysiąclecia. Stało się to dzięki ogromnej mocy krwi Magnusa oraz jego związku z Akashą – królową wampirów. Lestat uwielbiał luksus i przywiązywał dużą wagę do swojego wyglądu i modnego stroju, przy czym zawsze trzymał się zasady, iż czerń najbardziej przystoi wampirowi. Postać ta jest jednocześnie bardzo skomplikowana pod względem seksualnym. Częstokroć, szczególnie na początku, jego partnerami byli mężczyźni, co Lestat uzasadniał tym, że kobiety w poprzednich wiekach były o wiele mniej interesującymi postaciami niż mężczyźni.
Jako pierwszą przemienił w wampira swoją matkę Gabrielę, z którą później wspólnie żył. Następnie podarował mroczny dar swojemu przyjacielowi Nicolasowi, który był więziony przez inne wampiry. Ten jednak obrócił się od niego, pozostając wraz z paroma wampirami w zamkniętym teatrze Lestata. Jednym z jego kolejnych towarzyszy był Louis de Pointe du Lac, młody francuski arystokrata, mieszkający w pobliżu Nowego Orleanu, którego Lestat przemienił w wampira jeszcze w XVIII wieku i od tego czasu razem mieszkali, podróżowali i zabijali, choć Louis zawsze miał przed tym ostatnim opory ze względu na swe "nadmierne", jak to określał Lestat, człowieczeństwo. W 1795 wspólnie przemienili w wampira osieroconą dziewczynkę Claudię, która stałą się niejako ich "córką". Lestat wprowadził ją w tajniki wampirzego życia, a Louis, który naprawdę ją kochał, nauczył ją innego spojrzenia na świat i zdradził jej tajemnicę jak została przemieniona. Obydwaj jednak się jej lękali, ponieważ była bardziej brutalna niż nawet sam Lestat.
Lestat został przemieniony w wampira jako młody człowiek, więc taki miał pozostać na zawsze. Na samym początku książki Wampir Lestat znajdujemy opis jego wyglądu. Miał sześć stóp wzrostu, gęste, jasne włosy, sięgające niemal do ramion. Lekko kręcone. Jako wampir posiadał szare oczy, które jednak mogły nabrać koloru niebieskiego i fioletowego pod wpływem otoczenia. Lestat pisząc o sobie zaznacza, że ma dość krótki, wąski nos i kształtne usta, zastanawia się czy nie są zbyt duże w stosunku do reszty twarzy. Jako wampir posiada nadzwyczaj białą, wręcz błyszczącą skórę. Cechą charakterystyczną są również paznokcie, które wydają się szklane.
Opis tego wampira, został zaczerpnięty z wikipedii.

Edward Cullen

Spoiler:
Tej osoby (jak i jego wampirzej rodziny) nie można jednak przypisać bycie wampirem, ponieważ wampiry nie błyszczą się w słońcu, tylko spalają. Dlatego też nie ma co liczyć, że jakakolwiek postać na forum zostanie tutaj zaakceptowana, jeżeli będzie miała ciało ponaklejane brokatem i diamentami. Tak więc Cullenom podziękujemy.

avatar
Florencja

Wiek postaci : 0
Liczba postów : 47
Join date : 13/03/2016

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach