Paradiso d'Alviano

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Paradiso d'Alviano

Pisanie by Alicia de Mozzi on Czw Lip 28, 2016 4:36 pm

Ogród rodziny d'Alviano jest całkiem sporym, ładnym miejscem. Pełno w nim kwiatów, drzew, po których małe pociechy Alessandro i Annetty właziły - oczywiście zdzierając sobie skórę do krwi, znalazła się nawet altanka z ławeczką do siedzenia, a specjalną jego częścią są rabaty białych róż, które przez ładne dziesięć lat ojciec sadził na każdą rocznicę ślubu i specjalnie o nie dbał. Teraz również jest zadbany, aczkolwiek nie można nazwać go idealnym miejscem; w końcu Marco, Ezio i ta sierota, Rafael, nigdy nie zaliczali się do mistrzów ogrodnictwa.
Prowadzi przez niego kręta, wąska dróżka, którą w końcu da się dotrzeć do średniej wielkości domu o białych ścianach i klasycznych proporcjach; domu, który przez wieki był schronieniem dla łowieckiej rodziny i jej kolejnych pokoleń. Na werandzie znajdują się stoliki i krzesła, czasem można tu dostrzec też sztalugę malarską albo przewrócić się o zapomnianą torbę.
Na parterze znajduje się mała, zagracona kuchenka, w której znajdziemy to, co najpotrzebniejsze do gotowania - od przyjazdu Alicii jest ona dużo porządniejsza i zawsze jest w niej trochę kwiatów. Znajdziemy tu również jadalnię ze ścianami ozdobionymi "dziełami" mieszkającej tu czwórki - zdjęciami Alicii, Ezia, Marco i Rafaela z dzieciństwa, ich rysunkami oraz obrazami najmłodszego z nich, dębowym stołem, krzesłami i świętym spokojem, salon z telewizorem i obrazami namalowanymi przez jakiegoś prapraprapradziadka, których ojciec nigdy nie pozwalał odkurzać, łazienkę z niebieskimi kafelkami oraz prysznicem, a także pokój dla signory Franceski, która przychodzi tu czasami sprzątać, kiedy bracia i Alicia wyjeżdżają.
Znajduje się tu też gabinet Alessandro - święty pokój, z którego obecnie korzysta Marco jako głowa d'Alviano.
Piętro oferuje z kolei sześć sypialni, które określa się kolorem ścian, na jaki je pomalowa[Ino. I tak: bordowa należała do nieboszczyków rodziców i obecnie nikt już tam nie śpi, choć pokój jest utrzymywany w idealnym porządku; fiołkowa od zawsze należała do Alicii (z przerwą na lata spędzone w domu Federico - wciąż są tam meble z ich sypialni małżeńskiej, które udało się ocalić z pożaru), zieloną zamieszkuje Ezio (siedlisko zła i wszelkiego burdelu, ptaków i kolekcji broni), niebieska jest królestwem Marco, natomiast w żółtej śpi Rafael (pełno tam farb i książek). Ostatnia sypialnia, szkarłatna, jest przeznaczona dla gości, którzy czasami ich odwiedzają. Jest tu też biblioteka, w której przechowuje się różne książki zgromadzone przez rodzinę na przestrzeni wieków, pracownia najmłodszego z d'Alviano i kilka pustych pokojów, które czekają na swoje przeznaczenie.
Piwnica, jak to piwnica: rowery, stare zdjęcia, stare meble, czasami jakieś rzeczy po przodkach, które rodzice zachowywali z sentymentu, ale w końcu trzeba je było wynieść. Są tam też rzeczy przeznaczone dla dziecka Alicii, które nigdy nie przyszło na świat, a których oszczędny Marco postanowił nie wyrzucać - bo a nuż, widelec któryś się ożeni albo Alicia wyjdzie powtórnie za mąż...
Przy domu znajduje się też garaż, w którym - jak to w garażu - znajdziemy trzy samochody. Jeden z nich, Toyota Auris, należy do pani de Mozzi; drugim i trzecim natomiast jeżdżą jej bracia. Oczywiście więcej tutaj opon, uszczelek, kanistrów z płynem do spryskiwaczy niż miejsca, więc stałym elementem wizyty brunetki w tym miejscu są przekleństwa i marudzenie, że Rafael jak zwykle nie ogarnął tego burdelu.
avatar
Alicia de Mozzi

But we are, we are, we are built from the broken parts.
Rasa : Cacciatore di Vampire
Wiek postaci : 0
Stan cywilny : Wdowa
Zawód : Dziennikarka i poetka, jeśli ową sztukę można nazwać zawodem.
Liczba postów : 7
Join date : 05/07/2016
Multikonta : Brak

http://firenzepbf.forumpl.net/t173-alicia-de-mozzi http://firenzepbf.forumpl.net/t176-alicia-veronica-de-mozzi#479 http://firenzepbf.forumpl.net/t175-so-bitter-is-it-death-is-little-more#478 http://firenzepbf.forumpl.net/t177-turn-itself-back-to-re-behold-the-pass-which-never-yet-a-living-person-left

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach