Lasy

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Lasy

Pisanie by Nikay Verhoeven on Wto Maj 10, 2016 11:23 am

Na dłuższy czas możemy. Jeszcze do tej trzydziestki kawałek. Po za tym mówiłem, że mam osiemnaście lat. Tyle co w dniu przemiany. A miałem dwadzieścia jeden, więc mamy jeszcze dużo czasu przed sobą. Nie chciałem się zastanawiać co będzie później, ale wiedziałem jedno: nie zostawię go samego. Zabiorę go wszędzie ze sobą gdzie będę i ja. Już zawsze będę przy nim.
-Tak jak ty mi o komputerach! Przynajmniej przestanę psuć je w desperackich próbach naprawienia.- powiedziałem ze śmiechem. W sumie zawsze byłem inny, więc nic dziwnego, że nawet jako wampir jestem inny niż reszta. Nie zmienię się. Byłem prawdziwym sobą, więc dlaczego miałbym nagle się zmienić?
Jak dla mnie wszystko było dobrze. Zwłaszcza patrząc na dzień dzisiejszy gdzie się najpierw na mnie zdenerwował, potem było mu smutno, potem cieszył się razem ze mną, a teraz powiedział te kilka słów, które może nie był wielkie, ale dla mnie miały ogromne znaczenie.
Spotkał wampira i się stało. Może tak miało być? W sumie nie było nad czym się zastanawiać. Cmoknąłem chłopaka bardzo delikatnie w policzek, żeby go nie wystraszyć. Jednak coś mi przyszło do głowy.
Spojrzałem na chłopaka uważnie.
-Mogę Cię pocałować?- zapytałem wprost...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Jordy Veenendaal on Wto Maj 10, 2016 11:54 am

Sam zresztą nie wiązałem swojej przyszłości na stałe z Florencją. Może teraz o tym nie myślałem, ale za kilka lat na pewno chciałbym stąd wyjechać. Zobaczyłbym jeszcze trochę świata przed śmiercią, w końcu było tyle niesamowitych miejsc. Wiedziałem, że Nikay mnie nie zostawi, a ja mogłem odwdzięczyć się tym samym. Może nie na zawsze, bo za te kilkadziesiąt lat nastąpi mój koniec, ale mogłem mu obiecać, że do końca mojego życia, zawsze będę tuż obok.
- Nawet najlepszym zdarza się coś zepsuć, ale nie przejmuj się. Nauczę cię kilku przydatnych rzeczy, żeby twój komputer działał bez zarzutu - dodałem rozbawiony. Ile to już razy zdarzyło mi się czymś rzucić w napadzie złości, ile razy klawiatura fruwała po pokoju... Nie jestem w stanie zliczyć tych wszystkich momentów, ale ostatecznie każdy ma swoje granice cierpliwości. Moja była całkiem cienka, bo miałem bardzo stresujące zajęcie - też wielokrotnie coś zepsułem, zanim nauczyłem się wszystkiego, co teraz potrafię. To raczej normalne - stwierdziłem po chwili namysłu.
Zaskakiwałem siebie. W pozytywnym sensie. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żebym operował takim szerokim wachlarzem emocji, i żebym tak swobodnie rozmawiał z drugą osobą. Znajomość z Nikay'em niewątpliwie czyniła mnie lepszym. Sprawiała, że przełamywałem się w tym, co do tej pory było dla mnie nieosiągalne.
Zerknąłem na niego, lekko onieśmielony po tym jak pocałował mnie w policzek. Było to... Bardzo przyjemne, ale nadal nowe, więc oczywistą reakcją była nieśmiałość z mojej strony. Widząc to uważne spojrzenie Nikay'a, myślałem że się na mnie zezłościł, dopóki nie usłyszałem jego pytania.
- Tak... - zgodziłem się bez wahania. To miał być mój pierwszy pocałunek, stresowałem się mimo wszystko.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Nikay Verhoeven on Wto Maj 10, 2016 12:21 pm

Nie musieliśmy teraz o tym myśleć. Jeszcze był czas. Oficjalnie nadal miałem osiemnaście lat. Zabiorę go wszędzie gdzie tylko będzie chciał. Pokażę mu najpiękniejsze miejsca na Ziemi. Dla niego zrobię wszystko i z dniem kiedy odejdzie ja też odejdę, bo bez niego nic nie miało teraz sensu i to się nie zmieni.
-To dobrze, bo czasem mam wrażenie, że jako jedyny na świecie facet nie potrafię sam czegoś naprawić- powiedziałem ze śmiechem. Wszyscy się przechwalali jakie to rzeczy naprawili, a ja nawet laptopa własnego nie umiałem naprawić. Jednak teraz miałem Jordy'ego i wierzyłem, że nauczy mnie tego i tamtego.
-Człowiek uczy się na błędach. Pamiętam moje pierwsze kawałki, które brzmiały jak ścieżka filmowa filmu dla dorosłych z udziałem robotów- powiedziałem śmiejąc się głośno, ale taka była prawda. Miałem to gdzieś do tej pory, bo miałem też szczęśliwe momenty w życiu. Przecież nie cierpiałem tylko.
Lubiłem pomagać, a jeżeli przy mnie się otwierał to tym lepiej. Oznaczało to, że byliśmy dla siebie naprawdę bliscy. Przecież nie powinien siedzieć tak blisko, pozwalać mi się dotykać, ale właśnie to robiliśmy.
Mogłem się tylko domyślać, że to wszystko co robię mogło być dla niego nowe. Dlatego starałem się być delikatny w tym co robiłem. Nie chciałem go przestraszyć po prostu.
Nic nie powiedziałem. Nachyliłem się tylko lekko, żeby musnąć jego słodkie usta...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Jordy Veenendaal on Wto Maj 10, 2016 12:38 pm

Oficjalnie byłem od niego trochę starszy, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. Właściwie, tej różnicy praktycznie nie było aż tak widać. Nad przyszłością będziemy zastanawiać się później - na razie chciałem skupić się na tym, co jest tu i teraz. Nacieszyć się obecnością Nikay'a, bo znaczył dla mnie naprawdę wiele. Po raz pierwszy czułem aż tyle w stosunku do drugiej osoby.
- Na pewno nie jesteś jedyny. Z mężczyzną jest tak, że wielu rzeczy nie potrafi, ale się do tego nie przyzna. Jak to się nazywało? Męska duma, tak? - zaśmiałem się po cichu. Sam czasami się przechwalałem, przynajmniej zdaniem innych. Bo dla mnie, mówienie o tym co wychodzi Ci dobrze jest prawidłowym zachowaniem. Jednak brałem pod uwagę fakt, że jestem inny niż ludzie wokół mnie i to co dla nich jest dziwne, dla mnie było codziennością. Tak to już bywa - właśnie, miałeś mi pokazać swoje kawałki i nie myśl sobie, że o tym zapomniałem! - dodałem, marszcząc brwi. Byłem niezwykle pamiętliwym człowiekiem. Właściwie to moja pamięć była o wiele lepiej wykształcona, ale nie mogłem postrzegać mojej choroby jako czegoś chwalebnego.
Jednak nie zmienia to faktu, że przy Nikay'u czułem się naprawdę luźno. Był mi bardzo bliski. I chciałem, żeby to już trwało na zawsze. Nie powinienem być może pozwalać mu na niektóre gesty, ale nie odezwałem się ani słowem, chciałem się przekonać jak to jest. To chyba nie przestępstwo?
Kiedy mnie pocałował, nagle zrozumiałem znaczenie słynnego - zwłaszcza wśród rozhisteryzowanych nastolatek - powiedzenia o motylkach w brzuchu. Czułem się niesamowicie. Po chwili włączyłem się w pocałunek, przeciągając go lekko, ale pamiętając żeby nie zrobić mu przy tym żadnej krzywdy. Było cudownie.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Nikay Verhoeven on Wto Maj 10, 2016 12:52 pm

Oficjalnie. Nieoficjalnie to tylko dwa lata. Tylko zatrzymałem się na osiemnastce. Już na zawsze będę miał te pierdolone osiemnaście lat. O przyszłości później. Obecnie najważniejszym było, że Jordy był ze mną i już żaden z nas nie będzie sam, bo chłopak znaczył dla mnie tak wiele, że tego nie dało się opisać słowami.
-Właśnie tak. Jednak widać, że ja jej nie posiadam, bo nawet nie próbuję udawać, że coś umiem.- powiedziałem ze śmiechem. Ja i moje zdolności popsucia wszystkiego. Nawet blendera. Zastanawiam się tylko po co mi w domu blender jak i tak nie jem. Dziwny ze mnie wampir. Ja nie miałem go za dziwnego. Bardziej za wyjątkowego. Zresztą przez ostatnie dwa dni zdążyłem mu to powiedzieć milion razy.
-Pokażę, pokażę. Zajrzymy i tak do mnie, bo przydało by się coś wrzucić na ruszt, bo się wpraszam, a w dzień po zapasy nie wyjdę. To wezmę po drodze laptopa i będziesz mógł przesłuchać każdy kawałek. Pasuje?- zapytałem z uśmiechem na ustach. Nie było co się chować. Przecież Jordy wiedział, że piję krew inaczej bym już dawno był martwy. Znaczy w sumie jestem. No nie ważne. Po za tym nie piłem jej z żyły jakiegoś człowieka tylko z woreczka, a czasem nawet ze szklanki jak mi odbijało i chciałem poudawać człowieka. Krew była oddana dobrowolnie, więc nikogo przy tym nie zabijałem. Po za tym nie chciałem też przynosić tego do domu Jordy'ego. Bałem się, że to może być dla niego za dużo, dlatego wolałem zjeść w domu.
Pewnie, że nie, a mi się podobało, że mogłem mu pokazać to wszystko.
Poczułem te magiczne iskierki jakie przeskoczył między nami kiedy tylko oddał pocałunek. Przysięgam, że pewnie jakbym grał w jakiejś bajce to zamiast oczu miałbym serduszka. Było cudownie. On był cudowny. Dopiero po dłuższej chwili się od niego odsunąłem. Zabrakło mi tchu, ale uśmiechałem się szeroko nadal...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Jordy Veenendaal on Wto Maj 10, 2016 1:07 pm

W sumie... Na jego miejscu byłbym zadowolony, że będę miał osiemnaście lat przez całe życie. To znaczy, ludzie od naprawdę długiego czasu starają się znaleźć sposób na długowieczność, dlatego sądzę że niejeden chciałby znaleźć się na miejscu Nikay'a. Przynajmniej dopóki chodzi o bycie wiecznym osiemnastolatkiem. Czasami i ja zastanawiałem się nad tym, jak to jest żyć przez wieczność i wydawało mi się, że słabo bym to zniósł. Jednak ta świadomość, że gdzieś tam czyha na Ciebie śmierć jest w pewnym sensie dobra.
- Za to jesteś doskonałym artystą i to nic, że jeszcze nie słyszałem twoich utworów. Jestem pewien, że jest dokładnie tak, jak powiedziałem - odparłem po chwili milczenia. Nie każdy musi być geniuszem we wszystkich dziedzinach, właściwie to wahałbym się, czy jest to możliwe - nie ma problemu. Zawsze mógłbym powiedzieć, żebyś wziął zapasy ze sobą, ale nie wiem czy chciałbym na to patrzeć. Chyba jeszcze nie jestem gotowy na takie widoki - uśmiechnąłem się nieśmiało. Nie chciałem, żeby mnie źle zrozumiał. To znaczy... Nie miałem nic przeciwko temu, że pije sobie krew, okej. Przynajmniej dopóki nikt na tym nie cierpi, ale wiedziałem że tak nie jest. Nikay nie był mordercą.
Tak, to było dla mnie za dużo. Jak na razie. Może z czasem przywyknę do nietypowych nawyków mojego chłopaka, ale póki co... To było zbyt wiele jak na jeden raz. Jeszcze niekoniecznie dotarło do mnie, że mój ukochany jest wampirem.
Kiedy się od siebie odsunęliśmy, nie mogłem oderwać od niego swojego wzroku. Uśmiechnąłem się lekko, przesuwając dłonią po jego bladym policzku. Tak, to jest pewne. Zakochałem się w nim po uszy. Po raz pierwszy, w moim marnym życiu.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Nikay Verhoeven on Wto Maj 10, 2016 1:17 pm

Czy to takie fajne to nie wiem, zwłaszcza, że żyjesz ze świadomością, że Twoi znajomi się starzeją, umierają, a ty zostaniesz sam. Właśnie przez to przechodziłem. Męczyła mnie ta świadomość. Walić to, że będę miał wiecznie osiemnaście lat. Chciałem być normalny, ale czasu nie cofnę.
-Ty wiesz Kochanie wszystko. Ocenisz jak usłyszysz- powiedziałem uśmiechając się ciepło. Nie miałem się za jakiegoś bezguścia muzycznego. Wiedziałem co robię i jak to robię. Nikt mi nie powie, że nie umiem grać, bo wiedziałem na ile mnie stać. Pod tym względem byliśmy z Jordy'm podobni.
-Dlatego nawet Ci tego nie proponuję Kochanie. Wiem, że to dziwne, ale to też dla Twojego bezpieczeństwa. Wiem do czego są zdolne głodne wampiry i nie chcę przez to przechodzić. Dlatego zrobię co mam zrobić i będzie z głowy.- powiedziałem z uśmiechem, żeby się nie martwił. Rozumiałem go przecież. Uważałem też, że dobrze, że się nie zmusza do takich rzeczy. Po za tym ze mną było tak, że ja nie robiłem się głodny średnio co dwie godziny jak normalny człowiek. Jeden woreczek wystarczał mi na długo, ale nie chciałem ryzykować będąc u niego. Wolałem być pełny mówiąc kolokwialnie. Nikt nie cierpiał. Wszystko było z punktów lekarskich. Oddane dobrowolnie bez wbijania kłów w żyły.
Wiedziałem, że trochę zajmie zanim się przyzwyczai do mnie. Jednak nie miałem zamiaru naciskać. Jak będzie trzeba to sobie machnę nieprzezroczysty kubek. Zawsze mogę mu powiedzieć, żeby myślał, że to sok jakiś, albo coś.
Wtuliłem policzek w jego łapkę. Było idealnie. Moje życie w końcu nabrało jakiegokolwiek sensu. Tylko dzięki niemu...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Jordy Veenendaal on Wto Maj 10, 2016 1:54 pm

Mimo wszystko, ludzie dążą do nieśmiertelności i nie zastanawiają się, co będzie gdy już ją osiągną. Zresztą, z nami zawsze tak jest. Bez przerwy za czymś gonimy, nie liczą się konsekwencje. Jednak nie zamierzałem mącić sobie w głowie takimi myślami - wolałem skupić się na tym, że będę przy moim ukochanym tak długo, jak będzie mi dane. Nigdy go już nie opuszczę.
- Nie mogę wiedzieć wszystkiego. Świat jest zbyt rozległy, a ludzki mózg za ciasny, aby to wszystko jakoś pomieścić - zaprzeczyłem, jak to ja i moje pokręcone rozumowanie. Będziemy musieli się do siebie przyzwyczaić. Ja do pewnych wampirzych nawyków mojego chłopaka, a on... Do mojego mądrowania się i snucia dziwnych rozmyślań. Jednego byłem pewny. Nikay na pewno miał ogromny talent i nikt nie wmówi mi, że jest inaczej. Niedługo ostatecznie się o tym przekonam, kiedy pokaże mi swoją twórczość, na co niecierpliwie czekałem - rozumiem. Ja naprawdę nie mam nic przeciwko, tylko wolałbym nie widzieć tego na własne oczy - dodałem, z delikatnym uśmiechem. Może z czasem uda mi się do tego przywyknąć i widok krwi nie będzie mnie odrzucać.
Mniej więcej wiedziałem, czego się spodziewać. W końcu byłem szkolony jako łowca i musiałem sporo wiedzieć na temat wampirów, żeby być przygotowanym na każdą ewentualność. Jednak nie wszystko to, czego się dowiedziałem było zgodne z prawdą.
- Nie sądziłem, że będę mógł zakochać się w kimś, kogo znam dopiero dwa dni - przyznałem szczerze, ale nie zabrałem swojej dłoni. Życie jednak było takie zaskakujące.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Nikay Verhoeven on Wto Maj 10, 2016 11:31 pm

Też zawsze marzyłem co by było gdybym był nieśmiertelny, a kiedy to dostałem już nie chciałem tego. Chciałem znów być zwykłym chłopakiem z przedmieścia Amsterdamu. Normalnie się zakochać w Jordym nie myśląc, że za te kilkadziesiąt lat zostanę sam znów na kolejne setki lat aż nie zdechnę, albo sobie w tym nie pomogę.
-Po części racja, ale są ludzie, którzy mówią, że wiedzą wszystko, albo się mądrują udając, że wiedzą wszystko- powiedziałem ze śmiechem. Wiele rzeczy było przed nami do nauki, bo przecież zaczynaliśmy od zera. Ja tak na dobrą sprawę nie wiedziałem nawet ile ma lat. Jednak jak dla mnie to nie stanowiło żadnego problemu. Czy taki ogromny to nie wiem, wiedziałem, że jestem w tym dobry po prostu.
-Mogę sobie jakiś nieprzezroczysty termos kupić czy coś, żebyś nie widział co mam. Nie wiem, cokolwiek tylko, żebyś nie musiał tego oglądać, bo to faktycznie może być chujowy widok.- powiedziałem spokojnie. Nie miałem zamiaru go do niczego zmuszać przecież. Jak wypiję w domu to do jutra powinienem mieć względny spokój od pragnienia. Po za tym nie musiałem też pić prosto z woreczka. Przynajmniej nie będę kłów wystawiał.
Nie chciałem go zranić, a dobrze wiemy jak reaguje głodny wampir. Dlatego wolałem mu zapewnić maksimum bezpieczeństwa.
-Ja też nie, ale w sumie dla mnie czas się nie liczy. Po prostu Cię kocham i nie chcę nic zmieniać.- powiedziałem z uśmiechem. Było mi dobrze tak jak było. Nie chciałem nic zmieniać...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Jordy Veenendaal on Wto Maj 10, 2016 11:39 pm

Zawsze tak jest. Kiedy już osiągniemy to, o czym marzyliśmy... Nagle pozostaje takie uczucie wewnętrznej pustki. Nie chciałem rozmyślać nad tym, co będzie za te kilkadziesiąt lat. Na razie powinniśmy skupić się na teraźniejszości, skoro mieliśmy jeszcze tyle do przeżycia. Przede wszystkim, musimy się trochę lepiej poznać, skoro mamy być parą - a przez te dwa dni jeszcze nie zdążyłem dowiedzieć się wszystkiego na temat mojego chłopaka. Znałem jego historię, pośrednio wiedziałem co lubi, ale nie znałem szczegółów. A to się przyda.
- Mogą tylko udawać. Tyle im pozostało - przyznałem spokojnie. Miałem to do siebie, że lubiłem filozofować, podobno robiłem to od najmłodszych lat, kiedy już odkryłem, że mówienie do kogoś nie jest aż tak problematyczne. Moi rodzice nasłuchali się tego naprawdę mnóstwo! - na początek... właściwie to może być dobrym pomysłem. A później się zobaczy. Kto wie, być może przestanie mnie to już zrażać - dodałem z uśmiechem. Wiedziałem, że nie będzie mnie do niczego zmuszał. Doceniałem to. Po prostu przyjąłem do wiadomości to, że żywi się krwią, ale wolałem zbytnio się nad tym nie zastanawiać, bo jak przystało na człowieka... Było to dla mnie z lekka obrzydliwe.
Czułem się przy nim bezpieczny. Może na początku miałem lekkie obawy, ale one zniknęły, bo dostatecznie mnie zapewnił, że mogę mu zaufać. I zamierzałem się tego trzymać. Przestanę już wychodzić uzbrojony po zęby, ale nóż na wszelki wypadek zostanie.
- To dobrze, bo ja też nie chcę niczego zmieniać - przyznałem cichutko i zerknąłem na niego uważnie. Był taki przystojny. Nie mogłem oderwać od niego swojego wzroku.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Nikay Verhoeven on Wto Maj 10, 2016 11:50 pm

Wolałbym się nie dołować jednak. Nie teraz kiedy byłem taki szczęśliwy, że mógłbym skakać pod niebiosa tak naprawdę. Zdecydowanie powinniśmy się poznać dlatego zamierzałem spędzić najbliższych kilka dni na wypytywaniu go o wszystko. Najwyżej będzie miał mnie w końcu dosyć, ale miał tyle szczęścia, że w końcu pójdę spać i będzie miał chwilę przerwy.
Mi to filozofowanie nie przeszkadzało. W jego wykonaniu było to nawet urocze. Nie wiem, może jakiś dziwny byłem czy coś ale dla mnie to było naprawdę urocze!
-Po prostu wolę mieć pewność, że jak dorwie mnie głód nie daj Boże to jednak będę miał coś pod ręką. Nie skrzywdzę Cię, ale nie chcę szaleć. Sam rozumiesz- powiedziałem spokojnie. Nie zjem go, ale nie mogłem mu zagwarantować, że jego mieszkanie to przeżyje do wieczora. Jednak dzisiaj może odkopię jakiś nieprzezroczysty zamknięty kubek i jakoś damy radę. Wiedziałem, że dla niego to obrzydliwe. Dla mnie to już była codzienność.
Nadal jestem wampirem, więc wolałbym jednak, żeby coś przy sobie miał. Nie to, że planowałem coś, to dla jego bezpieczeństwa. Ja mogłem się zregenerować, ale nie daj Bóg, żebym zranił jego.
-Tak jest idealnie, zwłaszcza jak jesteś ze mną- powiedziałem uśmiechając się do chłopaka. No ja się za przystojnego nie miałem choć mnie to trudno oceniać skoro nie było widać mnie w lustrze, ale to akurat mało ważne. Patrzyłem na ukochanego z miłością wymalowaną na twarzy. Takich rzeczy nie da się ukryć...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Jordy Veenendaal on Sro Maj 11, 2016 12:00 am

Mógł mnie pytać o dosłownie wszystko, ja nie zamierzałem mieć przed nim tajemnic. Chyba o to chodziło w związkach? Chociaż prawdę mówiąc, osobiście nie wiedziałem, o co chodziło w związkach, opierałem się tylko na tym, co mogłem zaobserwować przez lata. Na przykład u moich rodziców. Oni się właściwie w ogóle nie kłócili, wytrzymali ze sobą już prawie trzydzieści lat i nadal nie są sobą znudzeni. Ciekawe, czy ja i Nikay też będziemy tacy zgodni? Miłość naprawdę potrafi czynić cuda z człowiekiem. I wampirem, mam nadzieję również...
Dam się założyć, że gdyby Nikay posłuchał tego filozofowania w takim natężeniu jak moi rodzice, to kazałby mi się zamknąć, ewetnualnie zakneblował pierwszą lepszą rzeczą, która wpadłaby mu w ręce. Potrafiłem być denerwujący i doskonale zdawałem sobie z tego sprawę, ale ludzie na ogół postrzegali mnie w ten sposób, bo mnie nie rozumieli. A ja nie rozumiałem ich. Jeżeli chodzi o mojego chłopaka, to tutaj było zupełnie inaczej. Wydawało mi się, że nikt nie rozumiał mnie tak doskonale, jak on.
- Tak, rozumiem. Spokojnie - zapewniłem go, przez cały czas uśmiechając się lekko. Skoro tak trzeba, to nie będę robił żadnych problemów, po prostu żebym tej krwi nie widział. Trochę mnie obrzydzała, mimo że dokładnie to samo płynęło w moich żyłach, ale chyba wiele osób przyznałoby mi rację, że jej widok nie jest przyjemny. Podobno niektórzy nawet mdleją z tego powodu, więc... - i będę, bo ktoś tu ma mnie odwiedzić w moim skromnym mieszkaniu. Cholera... Zapomniałem posprzątać - zorientowałem się po chwili i zaśmiałem lekko. Nie sądzę, aby mu to przeszkadzało, ale jednak gość to gość. Tyle, że ja ze sprzątaniem od dawna byłem totalnie na bakier, bo mi się nie chciało. Zresztą byłem bardzo zajęty.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Nikay Verhoeven on Sro Maj 11, 2016 12:21 am

Lepiej mi nie mówić takich rzeczy, bo będę go wypytywał. Tego mógł być pewny akurat. Zawsze byłem gadatliwy, a chciałem go poznać, więc jak zrobić to lepiej jeżeli nie małą zabawą w pytania? Zawsze jakaś rozrywka. Pewnie będziemy, bo ja to bezkonfliktowy byłem od zawsze i za wiele to się raczej nie zmieniło. Nie byłem wampirem od zawsze tylko od jakiegoś czasu, więc ja miałem ludzkie odruchy, tak przypominam.
Mogłem go zakneblować też jeszcze inaczej. Na przykład go pocałować, bo przecież jakoś ciężko się mówi kiedy masz zajęte usta. Mniej inwazyjnie, a bardzo przyjemnie! Mnie nie denerwował. Może serio byłem jakiś dziwny? W sumie zawsze byłem. Nie zdziwi mnie, jeżeli wampirem też byłem jakimś innym.
-Nie chcę Cię po prostu straszyć. Umówimy się, że to jakiś sok i może jakoś damy radę, tak?- powiedziałem bardzo troskliwie. No proszę. Bardziej się martwiłem o to, żeby nie zwymiotował przypadkiem czy coś niż tym, że jednak mogło by być ze mną kiepsko jakbym zgłodniał nagle. No wiecie co jest śmieszne? Mdlałem na widok krwi. Byłem jednym z tych frajerów co się bali krwi, a teraz tylko nią żyję, zabawne co nie?
-A daj ty sobie spokój ze sprzątaniem. Podziel się łóżkiem i będzie dobrze- powiedziałem ciesząc się jak debil. Nie musiał dla mnie sprzątać. Sam miałem syf w domu, bo się nudziłem trochę, ale nie na tyle, żeby posprzątać...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Jordy Veenendaal on Sro Maj 11, 2016 12:31 am

Ależ proszę. Mógł pytać, ile tylko dusza zapragnie - dzięki temu będzie mógł poznać mnie bliżej a ja odpowiem na wszystko. Zresztą, też zamierzałem jeszcze paru rzeczy dowiedzieć się o moim ukochanym, skoro mamy być razem. Po prostu wolałbym uniknąć jakichś nieporozumień w przyszłości, a jak najlepiej to zrobić? Tylko dzięki rozmowie. Przy okazji będziemy się dobrze bawić, bo takie celowanie w siebie pytaniami mogłoby okazać się całkiem ciekawą zabawą.
Naprawdę miałem nadzieję, że jeżeli chodzi o moje bycie denerwującą istotą, to się nie zmieni i Nikay nagle nie stwierdzi, że ma mnie dosyć. Ze mną jest problem tego typu, że ja czasami nie potrafiłem się powstrzymać, i gadałem jak najęty. Zresztą miałem swoje głupie przyzwyczajenia.
- Tak. Zakoduję sobie, że to tylko sok i nic więcej. Powinno zadziałać - odpowiedziałem z nieśmiałym uśmiechem. Bardzo prawdopodobne, że mój żołądek nie zareagowałby dość pozytywnie w bliskim kontakcie z krwią. W najgorszym wypadku mógłbym mu tam paść, bo jednak kiepsko znosiłem takie widoki. Mimo, że byłem łowcą i powinienem być przyzwyczajony do lejącej się krwi - kiedy byłem młodszy, często tłumaczyłem sobie, że mam przed sobą coś, co w rzeczywistości nie jest tym, co faktycznie widzę. Tylko czymś innym. Było mi łatwiej zaakceptować pewne brutalności tego świata - dodałem spokojnie. Tej zasady nauczyli mnie rodzice. Zawsze mówili, żebym polegał na swojej wyobraźni. I działało.
Zaśmiałem się na jego słowa.
- Zobaczysz, jak wygląda pokój prawdziwego, szalonego komputerowca - wyszczerzyłem do niego ząbki. Bo tak... Moja sypialnia była dość charakterystycznym miejscem, nie da się ukryć. Jednak lubiłem ją, czułem się tam dobrze i gdybym mógł, to wcale bym stamtąd nie wychodził. Zresztą przed komputerem czułem się pewniej niż w realnym życiu.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Nikay Verhoeven on Sro Maj 11, 2016 12:45 am

Nie omieszkam to pominąć. Chciałem go popytać. Tak po prostu z ludzkiej ciekawości i tyle. Mógł pytać śmiało na wszystko mu grzecznie odpowiem jak przystało na jego chłopaka. Nie miałem nic do ukrycia przed nim. Wiedział o mnie właściwie więcej niż nie jeden mój znajomy. PO za tym zabawa mogła okazać się bardzo udana, a mnie to jak najbardziej odpowiadało.
Pewnie, że nie stwierdzę. Dla mnie był słodki nie denerwujący. I tak już zostanie, bo przecież to mój słodziak. Mógł do mnie mówić. Ja uwielbiałem brzmienie jego głosu. Pewnie będę go słuchał jakby czarował, albo rzucał na mnie jakieś uroki.
-Sok bananowy czy coś. Uwielbiałem soki bananowe kiedyś.- powiedziałem ze śmiechem wspominając w duchu czasy kiedy jeszcze mogłem jeść coś więcej niż czerwony płyn. W sumie z piciem nie próbowałem, a widziałem, że niektóre wampiry na imprezach i wódkę lubiły popić. Może mój żołądek nie zwariuje jak napiję się soku bananowego? Nie chciałem, żeby mi zemdlał przez to co muszę jeść. Bo to nie była kwestia tego, że chciałem. Musiałem po prostu, żeby przeżyć.
-Mam gdzieś w domu termos w banany, będzie łatwiej Ci sobie wyobrazić, że faktycznie mam tam mrożony sok, ale jak coś będzie nie tak to masz mi zaraz powiedzieć.- poprosiłem. Jeżeli tylko by się kiepsko czuł, albo nie wiem, nie dał by rady jednak sobie wyobrazić, że to nie jest krew to jakoś zepnę pośladki i dam radę. Dla niego zrobiłbym bym naprawdę wszystko.
-Mojego szalonego komputerowca- powiedziałem ze śmiechem i cmoknąłem go lekko prosto w usta. Taki pojedynczy całus. Teraz mogłem sobie na to pozwolić skoro byliśmy razem. Czasem trzeba odejść od komputera i posiedzieć ze swoim chłopakiem wampirem, który lubi się bardzo przytulać...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Jordy Veenendaal on Sro Maj 11, 2016 12:03 pm

Żadnych tajemnic. One potrafią tylko namieszać, a ja chciałem żeby sytuacja między nami była jasna i nie budziła żadnych wątpliwości. Na razie wolałem nacieszyć się jego bliskością, a ta mała zabawa mogła poczekać, aż znajdziemy się w moim domu. Jeżeli dzisiejsze spotkanie można podciągnąć pod określenie "randka", to chciałem wynieść z tego absolutne maksimum, jako że nigdy jeszcze nie byłem na randce z prawdziwego zdarzenia. Zwyczajnie mnie nie interesowały, jednak czułem że w najbliższym czasie się to zmieni dzięki jednemu przystojniakowi.
- Albo porzeczka. Ma bardzo podobny odcień - zauważyłem bardzo błyskotliwie. Miałem takie nagłe rozbłyski świadomości, a skoro już o owocach mowa, to pałałem do nich niemałą sympatią. Tak więc nie będzie problemu, aby przestawić się i zakodować, że mój chłopak wcale nie pije krwi - oczywiście, jeżeli coś będzie się ze mną działo, to zaraz tobie o tym powiem, ale sądzę że banan albo czarna porzeczka dostatecznie przemawiają za tym, żebym się nie porzygał - uśmiechnąłem się lekko. Przecież nie będzie się głodził. To tak jakbym ja miał przestać w ogóle jeść, bo komuś to przeszkadza. Wystarczy wypracować kompromis, a wszystko można osiągnąć bez niepotrzebnych konfliktów.
Zaczynałem się powoli uzależniać od jego pocałunków. A każdy kolejny nie wywoływał już takich nieśmiałych reakcji jak wcześniej. Uśmiechnąłem się do niego uroczo. Oczywiście, że od teraz będę poświęcał mu swój czas, jakoś uda mi się pogodzić moje obowiązki ze sprawami prywatnymi. Nie chciałbym zaniedbywać Nikay'a, bo był dla mnie zbyt ważny. Zresztą, zawsze dziwiło mnie to, z jaką łatwością ludzie zapominają o bliskich, zajęci pracą i samym sobą. Mama kiedyś mi mówiła, że nawet w tłumie można być samotnym i miała rację.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Nikay Verhoeven on Czw Maj 12, 2016 12:32 am

Ja już nic nic nie ukrywałem. Wiedział o mnie wszystko co było najważniejsze tak na dobrą sprawę. Zabawa nie ucieknie, a po za tym człowiek uczy się i tak całe życie. My mamy sporo czasu na poznanie się i mi to kompletnie nie przeszkadzało. No ja tam mogłem z nim randkować. Zwłaszcza, że miałem nadzieję, że da mi tą szansę zaśnięcia przy jego boku.
Albo albo, w sumie wiesz co? Zjadł bym banana, ale nie koniecznie wiem czy mogę- powiedziałem robiąc smutną minkę i zmieniając trochę temat. Nie wiedziałem czy to nie bęzie jak z psami, że nie mogą jeść pewnych rzeczy bo się otrują, a ja chciałem zjeść banana tylko nie miałem pewności czy mi nie zaszkodzi. Nie próbowąłem jeszcze takich rzeczy.
-Mam nadzieję. Nie będziesz musiał oglądać tego. W termosie będę sobie trzymał najwyżej, a jak będzie trzeba to wywalę- powiedziałem spokojnie. On musiał jeść średnio co trzy godziny mi wystarczyło raz dziennie, ale wolałem nie ryzykować. Bo nie daj boże żebym zgłodniał w dzień i co wtedy? Ja na słońce nie wyjdę, bo się spalę.
Nie wymagałem od niego dużo. Mogłem nawet siedzieć sobie z boku tylko i patrzeć jak pracuje, albo obijać się w łóżku. Tylko, żeby być blisko niego. Więcej nie potrzebowałem do szczęścia.
-Zbieramy się powoli co? Jest coraz później, a nie chcę, żeby coś nas zaatakowało- powiedziałem z uśmiechem podnosząc się z ziemi razem z ukochanym i ostrożnie stawiając go na ziemi. Było ciemno. W końcu byliśmy w lesie.
Nie wiele myśląc wziąłem go na barana. Nie chciałem, żeby się przewrócił. Ja widziałem w ciemności normalnie jak za dnia kiedyś, a siły też mi nie brakowało.
Kiedy wydostaliśmy się z lasu spokojnie pojechaliśmy do jego mieszkania skoro miałem z nim zostać w końcu...

/zt. x2
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Lasy

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach