Parco delle Cascine

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Parco delle Cascine

Pisanie by Mistrz Gry on Pon Kwi 04, 2016 5:22 pm


Parco delle Cascine






avatar
Mistrz Gry

Wiek postaci : 0
Liczba postów : 33
Join date : 16/03/2016

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Jordy Veenendaal on Sob Maj 07, 2016 6:37 pm

// po grze z Sebastianem

Możliwe, że wychodzenie z domu zaczynało wchodzić mi w krew. Ten wieczór mógł być idealnym na to przykładem - aż do teraz nie wiedziałem, jakim cudem moim znajomym udało się wyciągnąć mnie z domu i co gorsza... przeciągnąć po kilku barach i klubach. Jednak spędziwszy te kilka godzin w centrum stwierdziłem, że bądź co bądź - wcale tak źle nie było. Może tylko towarzystwo mi niekoniecznie odpowiadało. Zupełnie nie wiedziałem, o czym mam z tymi ludźmi rozmawiać, czułem jakby przepaść między mną a nimi była przynajmniej kilometrowa.
Jednak udało mi się jakoś znieść odmóżdżoną paplaninę. Plus był taki, że w klubach grali dokładnie taką muzykę, jaką lubię więc przynajmniej tyle przyjemności mogłem wynieść z tego wieczoru. I pierwszy raz od dawna... byłem pijany. Śmieszne uczucie, chociaż nie turlałem się jeszcze po ziemi, i szedłem prosto. Nogi same prowadziły mnie do domu, przez park bo szybciej. Nie powinienem pozwalać sobie na pijaństwo, bo wampiry mogły czyhać wszędzie, ale chwilowo to zeszło na boczny plan. Przemierzając znajomy mi park, stwierdziłem że chyba dalej nie pójdę; po tych wszystkich drinkach należała mi się chwila odpoczynku, więc zaraz klapnąłem na pierwszą lepszą ławkę.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Nikay Verhoeven on Sob Maj 07, 2016 7:00 pm

/first.

Nadeszła upragniona noc. Czułem po kościach, że świat ogarnęła ciemność. Podniosłem się z mojej trumny patrząc na nią dosyć dziwnie. Byłem wampirem od jakiś trzech lat i nadal nie mogłem przywyknąć do tego, że w trumnie było mi wygodniej niż w łóżku. Mogłem przynajmniej w końcu odsłonić okna i zaciągać się świeżym powietrzem. Zrobiłem się w sumie głodny, a chciałem wyjść się przewietrzyć skoro miałem dzisiaj wolne. Zszedłem do piwnicy gdzie w lodówce zamkniętej na klucz trzymałem krew. Wbiłem kły w woreczek dosłownie zasysając cały litr. Od razu lepiej. Do picia krwi już dawno przywykłem. Miała najcudowniejszy smak jaki kiedykolwiek jadłem. O ile krew można jeść.
Prysznic, ubrałem się i wyszedłem z domu zaciągając na głowę kaptur. Szedłem przez ulubiony park. Było pusto. Dobrze, że przynajmniej mój głód został zaspokojony, żebym się na nikogo nie rzucił. Dopiero kiedy zobaczyłem jakąś toczącą się sylwetkę westchnąłem lekko.
Podszedłem do chłopaka i się zawahałem. Jeden z łowców. Ja to zawsze miałem szczęście. Ja go znałem, on mnie nie koniecznie pewnie kojarzył. Po za tym był pijany. Westchnąłem. Zawsze mogłem zniknąć.
-Nic panu nie jest?- zapytałem chociaż już z daleka czułem litr alkoholu jaka płynęła w jego słodkiej krwi...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Jordy Veenendaal on Sob Maj 07, 2016 7:10 pm

Chwila przerwy i ruszę dalej - przecież nie zamierzałem spędzać całej nocy na parkowej ławce. To byłoby już maksymalnie nierozsądne, a ja unikałem takich posunięć. Siedziałem na tej nieszczęsnej ławce, przysięgając sobie w duchu że następnym razem przemyślę sobie pięćset razy, zanim zgodzę się na wyjście ze znajomymi. Przecież w takim stanie byłem kompletnie niezdolny do pracy i po powrocie do domu (o ile uda mi się do niego dotrzeć w jednym kawałku) pierwszym co zrobię, to będzie spanie.
Przynajmniej tym razem nie zapomniałem zabrać zapalniczki do fajek, chociaż właściwie to służyła mi ona do celów wyższych, ale dzisiejsze wyjście nie zakładało żadnych łowów. Miałem od tego odpocząć. W ostatnim czasie i tak zbyt mocno się angażowałem, więc dla bezpieczeństwa wolałem na jakiś czas się wycofać, i zająć moją prawdziwą pasją. Czyli komputerami. I gdybym nie zgodził się na to wyjście, pewnie nadal siedziałbym przy kompie.
Właśnie miałem zamiar wyciągnąć z kieszeni papierosy, kiedy usłyszałem obok siebie nieznajomy, męski głos. Automatycznie zerknąłem skąd pochodzi i trochę bezczelnie wgapiłem się na mojego rozmówcę.
- Jaki tam pan - rzuciłem bezpośrednio, bo przecież to u mnie zupełnie normalna sprawa. Po drugie, nie przepadałem za tymi oficjalnymi formami. Dla mnie wszyscy ludzie byli równi, więc dlaczego miałbym kogoś tytułować? - ale tak... Wszystko w porządku. Nie za późno na spacery po parku? - zapytałem bez ogródek, uśmiechając się po pijacku.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Nikay Verhoeven on Sob Maj 07, 2016 7:43 pm

Musiałem wyjść. Przecież ile można siedzieć w domu. I tak musiałem się chować. Nie miałem zbyt wielu przyjaciół po za wampirami. W końcu kto normalny nie wychodzi w dzień? Każdy normalny wampir.
Nie czułem się bezpieczny. Zresztą żaden z nas nie mógł czuć się bezpiecznym kiedy polowano na ciebie, a ja zrobiłem największą głupotę na świecie. Mogłem iść dalej. Zostawić tego chłopaka samego, ale mógł się na nieg żucić każdy inny wampir. Był teraz bardzo łatwym celem. Najśmieszniejsze jest to, że jeżeli połapie się kim ja jestem to on zabije mnie, a ja dalej uparcie chciałem mu pomóc. Frajer ze mnie nie wampir. Jednak mieliśmy pomagać ludziom nawet tym, którzy chcieli nas zabić. Przynajmniej ja to tak odbierałem. Nie wolno nam było pić ludzkiej krwi, ale kto wie czy komuś nie odjebie.
Ja miałem gotową odpowiedź na wszystko. Cwany byłem. Jednak wolałem nie zostać zaskoczony. Widziałem, że się na mnie gapi, ale było ciemno, ja miałem kaptur na głowie nie było widać mojej bladej cery, a jak miał by wątpliwości to coś wymyślę.
-Brak fajek mi doskwierał, musiałem wyjść do sklepu- powiedziałem spokojnie i pomachałem mu paczką wyciągając ja ówcześnie z kieszeni. Mówiłem że mam odpowiedź na wszystko!
-Może odprowadzić Cię czy coś? Niebezpiecznie tutaj o tej porze trochę- zauważyłem błyskotliwie...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Jordy Veenendaal on Sob Maj 07, 2016 7:53 pm

Nie brałem jakoś pod uwagę tej ewentualności, że mogło mi coś grozić. Ostatnimi czasy, czułem się zdecydowanie zbyt pewny siebie i mogło mnie to zgubić. Jednak i o tym nie myślałem. Uporczywe myślenie jeszcze żadnemu człowiekowi nie wyszło na dobre.
Nie polowałem już od dłuższego czasu, decydując się na przerwę chciałem jednocześnie zaangażować się w moje inne zajęcia. Choć przyznam szczerze, że przesiadywanie w zacienionym pokoju, z zasłoniętymi oknami, przed ekranem komputera przez dwadzieścia cztery godziny na dobę nie jest szczególnie zdrowe, dlatego wyjście od czasu do czasu się przydaje. Byle nie tak jak dziś. Przeklinam ten moment, w którym zgodziłem się na tę imprezę, bo czułem że jej skutki będę odczuwał jeszcze przez długi czas. Alkohol mi nie służył. Zresztą, nie sięgałem po niego zbyt często, ponieważ zaburzał koncentrację, i czynił ludzi bezbronnymi. Jak ja teraz. Straszne, ale prawdziwe.
- Rozumiem. Właściwie to znam ten ból, bo nieszczególnie długo potrafię wytrzymać bez papierosa. To zabawne, że z taką przyjemnością sięga się po coś, co zabija - odpowiedziałem, trochę już mamrocząc pod nosem, ale można mi wybaczyć. Piłem niemal przez cały wieczór. I prawdopodobnie miało to też swoje odbicie w mojej paplaninie, mimo że ja zawsze tyle gadałem, jeżeli już trafiłem na dobrego rozmówcę - miałem straszliwą ochotę na fajkę, zanim tu podszedłeś więc w tych okolicznościach...Palimy? - zaproponowałem po chwili namysłu, uśmiechając się lekko i trochę...głupkowato - spokojnie. Znam tę okolicę, bo mieszkam całkiem niedaleko. Raczej dam sobie radę, chyba że nie chce ci się jeszcze spać - dodałem wyluzowanym tonem.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Nikay Verhoeven on Sob Maj 07, 2016 8:02 pm

Trafił na mnie i miał szęście, bo gdybym nie miał zapasów i spotkałbym go mogło by być kiepsko. Jednak mógł trafić na kogoś jeszcze gorszego niż ja, a wtedy nie było by tak miło.
Ja powinienem stąd spieprzyć. Kurwa. Ten człowiek przecież polował na moich pobratymców tak naprawdę. Dobra, może nie byłem wampirem od zawsze, bo zostałem przemieniony, ale teraz nim byłem, on był łowcą i gdy się dowie tylko kim jestem jak nic oberwę kołkiem i mnie spali. Chociaż nie widziałem żadnego kołka, a czosnek wyczułbym już z daleka.
-Ja też. Dlatego wyszedłem po fajki. To było silniejsze niż ciemność za oknem- teraz kłamałem nie powiem, że nie bo mi noc nie była straszna. Byłem jej dzieckiem. To na dawała mi poczucie bezpieczeństwa. W końcu światło słoneczne mnie zabijało. Jednak chłopak wydawał się całkiem miły. Ale to do czasu. W końcu jestem wampirem.
-Jasne.- powiedziałem i bez zastanowienia usiadłem koło niego i odpaliłem papierosa. -Jestem Nikay- przedstawiłem się grzecznie. Czułem, ze ta znajomość przyniesie mi zgubę.
-Nie koniecznie, jestem nocnym markiem- powiedziałem co mnie bawiło bardzo, bo ja żyłem nocą...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Jordy Veenendaal on Sob Maj 07, 2016 8:25 pm

Gdybym spotkał tutaj wampira, prawdopodobnie jedyną opcją byłoby wzięcie nóg za pas i ucieczka jak najdalej. Nie byłem idiotą. Wiedziałem, do czego zdolne są te istoty i nie sądzę, abym mimo wszystko poradził sobie, mając pod ręką tylko niewielki nożyk. Zwykle przygotowywałem się bardzo dokładnie do łowów, ale dzisiaj nie brałem ich pod uwagę - chciałem zwyczajnie wyjść ze znajomymi, co nie zdarzało się zbyt często. Jednak na szczęście, nie zadawali mi niewygodnych pytań. Doskonale wiedzieli, jaki jestem i że życie towarzyskie właściwie nie istnieje w moim przypadku, bo zawsze jestem bardzo zajęty.
- To widocznie mamy coś wspólnego - zauważyłem błyskotliwie, choć mój nowy znajomy wzbudzał we mnie mieszane uczucia, ale być może to wina alkoholu. Zawsze oceniałem po pozorach, taki już jestem, ale dzisiaj jakoś łatwiej mi było się z nim porozumieć i co więcej, nie wystawiłem jeszcze jako-takiej opinii na temat stojącego przede mną chłopaka - miło że się zgodziłeś. Mimo, że właściwie w ogóle się nie znamy - dodałem cicho. Nawiązywanie relacji było dla mnie od zawsze ogromnym problemem, ale o dziwo... Dziś szło mi całkiem dobrze - Jordy. Jesteś Holendrem, prawda? A jeżeli nie, to na pewno musiałeś mieć jakąkolwiek styczność z tym państwem - rzuciłem wprost, bo nie dało się tego pominąć, sugerując się akcentem przebijającym ze słów Nikay'a.
Nie odpowiedziałem, tylko pokiwałem głową. Tak, to chyba kolejna rzecz, która nas łączy bo sam wolałem noc. Zwłaszcza, że wiele z nich zarywałem przed kompem.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Nikay Verhoeven on Sob Maj 07, 2016 8:37 pm

Spotkał wampira tylko nie zdawał sobie z tego sprawy. Miałem nadzieję, że szykbo się nie połapie, ale sądzę, że jak powiem mu całkiem fajną historyjkę dlaczego jestem taki blady to może przejdzie i nie będziemy mieli tej nieprzyjemności, żeby się spotkać w mniej przyjemnych warunkach niż obecnie. Podejrzewałem, że jakby nie był pijany to byłby bardziej spostrzegawczy i pewnie już dawno albo by mnie zabił, albo spierdolił. Jedno z dwóch.
-Zawsze jakiś punkt zaczepienia przy nowej znajomości- powiedziałem ze śmiechem. Gadaliśmy jakby wszystko było normalne. Jakbym był takim samym człowiekiem jak on... to było miłe tak naprawdę. Zwłaszcza, że rzadko z kimś gadałem kiedy nie pracowałem. Nie licząc mojego menadżera.
-Możemy się w końcu poznać. Nie mam za wielu znajomych. Jestem DJ'em i pracuję nocami zwykle, więc moje życie towarzyskie cierpi- powiedziałem uśmiechając się do chłopaka. Przejechałem językiem po zębach żeby sprawdzić czy kły się nie wysunęły. Nie chciałem go przestraszyć. Wszystko było dobrze.
-Jestem Holendrem z krwi i kości. Urodziłem się w Amsterdamie- powiedziałem uśmiechając się słodko do chłopaka. Musiałem przyznać że był całkiem przystojny... choć nie powinienem tak myśleć...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Jordy Veenendaal on Sob Maj 07, 2016 8:46 pm

W sumie znajomi chcieli mnie odprowadzić, ale upierałem się, że trafię do domu sam. Nie ma potrzeby, aby ktokolwiek traktował mnie jak ułomnego. Przy okazji poznałem całkiem sympatycznego chłopaka, bo takim mi się wydawał na pierwszy rzut oka, oceniając po tych kilku wymienionych zdaniach. Chociaż w normalnych warunkach ta rozmowa zakończyłaby się już chwilę temu, ale z jakichś nieznanych sobie bliżej powodów chciałem nawiązać jakiś kontakt z moim rozmówcą, poznać go.
- Zwłaszcza, że nie jestem zbyt dobry w kontaktach z innymi. To nigdy nie było moją mocną stroną, prawdę powiedziawszy, bo mam wrażenie że obracam się wśród samych idiotów. Oczywiście, nie mowa tu o tobie, żebyś sobie nie pomyślał - odpowiedziałem spokojnie. Jednak jakoś tak luźno mi się z nim rozmawiało. Najwyraźniej nie tylko buraki i bezmózgie jednostki chodzą po tym świecie, co bardzo mnie cieszyło - no nie mów. DJ który nie ma przynajmniej tysiąca znajomych? To skąd ty się urwałeś? - rzuciłem śmiało, bo jakoś nie przebierałem nigdy w słowach. Przyjrzałem mu się jeszcze raz, ale nie wyglądał mi na osobę, która może narzekać na brak zainteresowania czy zajęcia. Dziwne.
Słysząc odpowiedź na moje wątpliwości, aż klasnąłem w dłonie. Wiedziałem! Swojego rozpoznasz nawet na końcu świata, to się zwyczajnie czuje.
- I to kolejna rzecz, która nas łączy. Także urodziłem się w Amsterdamie - powiedziałem z uśmiechem. Kto by pomyślał, że trafimy na siebie akurat tutaj. To znaczy... Nie wykluczam, że we Florencji było więcej Holendrów, ale to trochę niespotykany zbieg okoliczności jak dla mnie.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Nikay Verhoeven on Sob Maj 07, 2016 9:10 pm

Dzięki takiemu zbiegowi okoliczności mogliśmy się poznać. W sumie całkiem dobrze. Mogłem śmiało powiedzieć, że ten chłopak wpadł mi w oko. Miał w sobie coś co mnie do niego ciągnęło mimo, że był łowcą. Inaczej bym z nim nie usiadł i nie rozmawiał. Nie byłem takim, który zaczepia ludzi na ulicy, bo nie byłem bezpieczny. Nikt ze mną nie był bezpieczny.
-Ja siebie nie uważam za idiotę. Spokojnie. Po za tym fajnie mi się z Tobą rozmawia. Czym się zajmujesz tak normalnie?- zapytałem, bo na pewno nie tylko był łowcą, a ja bardzo chciałem go poznać trochę bliżej. Sam nie wiedziałem do kiedy uda mi się utrzymać to kim jestem w tajemnicy.
-Z choinki.- zażartowałem sobie. -A tak poważnie to nie mam czasu po prostu. W nocy zwykle pracuje, w dzień odsypiam pracę, a na fałszywych znajomych mi nie zależy- powiedziałem uśmiechając się lekko i zdjąłem z głowy kaptur przeczesując włosy palcami. Wiedziałem, że to dziwne, ale ja zawsze miałem na wszystko wytłumaczenie. Miałem tylko nadzieję, że Jordy nie będzie dopytywał.
-Domyśliłem się. Masz podobny akcent- powiedziałem uśmiechając się i delektując papierosem. Ja musiałem gdzieś wyjechać. Byłem przecież długowieczny. W końcu ktoś by zauważył, że się nie starzeję. Jednak na razie nie chciałem o tym myśleć tylko skupić się na nowym znajomym...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Jordy Veenendaal on Sob Maj 07, 2016 9:24 pm

Chyba zaczynałem trzeźwieć, bo słowa układały mi się całkiem sensownie i nie brzmiałem tak, jakbym bełkotał. Jedno jest pewne - nie dam się więcej namówić na takie przygody, bo kluby zdecydowanie nie były odpowiednim miejscem dla kogoś takiego jak ja.
- Grunt to pozytywna samoocena - skomentowałem jego słowa, po czym uśmiechnąłem lekko. Kiedy zapytał mnie, czym się zajmuję... Szczerze, nie wiedziałem co mam powiedzieć, ale ostatecznie odpowiedź sama mi się nasunęła. Przecież nie powiem, że zajmuję się hakerstwem, jeszcze mnie nie pogrzało - jestem informatykiem. Trochę naprawiam, trochę programuję. To zależy - wyjaśniłem pokrótce, chyba na początek to w zupełności wystarczy. Kiedyś nie powstrzymałbym się od paplaniny na ten temat, ale z biegiem czasu nauczyłem się nad sobą panować. I co więcej, uświadomiłem sobie że jestem wyjątkowy. Wcześniej to do mnie nie docierało, a wręcz odrzucałem od siebie tę myśl, zwłaszcza że ludzie uważali mnie za dziwadło z powodu mojej choroby - to całkiem mądrze, nie powiem. Fałszywych trzeba trzymać jak najdalej od siebie. Ja nie cierpię kłamliwych osób - dodałem cicho.
Zerknąłem na chłopaka, kiedy zdecydował się już ściągnąć kaptur. Teraz przynajmniej mogłem dokładniej zobaczyć, jak wygląda. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, był blady. Nawet bardziej niż ja. Chociaż kiedy miałby się opalić, jeżeli grywa całymi nocami w klubach?
- Właśnie przez akcent poznałem, że musisz być Holendrem. Rzadko kiedy się tutaj takowy słyszy - stwierdziłem po chwili.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Nikay Verhoeven on Sob Maj 07, 2016 9:52 pm

Było z nim coraz lepiej tylko bałem się, że im bardziej jest trzeźwy tym bardziej będzie spostrzegawczy. Był łowcą i znał się na takich rzeczach. Zawsze mogę zniknąć to też była opcja. Jednak miałem nadzieję, że jednak nic nie zauważy.
-Przecież nie będę marudził jaki jestem beznadziejny- powiedziałem ze śmiechem. Chciałem go poznać. Nie wiem skąd mi się to brało. Przecież nie będę go okłamywał ciągle, ale nie mogłem mu też powiedzieć prawdy. Byłem pod ścianą.
-To już wiem do kogo będę przynosił komputer jak będę płakał, że mi komputer umarł- powiedziałem ciesząc się do chłopaka. Całkiem to ciekawe w sumie. Ja na przykład kompletnie nie ogarniałem te komputerowe rzeczy, ale za to FL nie miał przede mną tajemnic, więc można powiedzieć, że jesteśmy kwita. Widziałem, że coś jest z nim nie tak, ale i tak chciałem go poznać. Sprawdzić jaki jest. Może mi odbijało?
Zamilkłem na chwilę oblizując wargi, bo jednak ja go właśnie okłamywałem, bo nie miałem zamiaru nawet napomknąć, że nie jetem człowiekiem.
-Dlatego w sumie nie mam znajomych- powiedziałem po chwili i westchnąłem. Najgorsze było to, że to był mój wybór. Nie chciałem skrzywdzić rodziny, a w pewnym momencie nawet nie będę mógł się im pokazać, bo wciąż będę taki sam.
Bałem się trochę, bo jednak byłem blady. Nienaturalnie blady.
-Jestem z tego dumny, z mojego pochodzenia i z tego jak mówię- powiedziałem z uśmiechem. Miło wspominałem Holandię. Tęskniłem za domem...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Jordy Veenendaal on Sob Maj 07, 2016 10:09 pm

Czyli nie było ze mną aż tak źle. A wydawało mi się, że byłem bliski upicia się do nieprzytomności, ale najwyraźniej to nie to. Im dłużej rozmawiałem z Nikay'em, tym moja ciekawość względem jego osoby przybierała na sile. To naprawdę rzadko się zdarza. Na mojej drodze zazwyczaj pojawiali się zwykli nudziarze, marudy i osoby, których towarzystwo po prostu mnie męczyło.
- Na to liczyłem, bo poszedłbym do domu bez żadnego ostrzeżenia - przyznałem, zgodnie z prawdą. Ten typ człowieka jest zdecydowanie najgorszy. Zresztą, nie rozumiałem jaki jest w tym cel, aby jęczeć komuś nad głową, żalić się i wyliczać swoje wady. Chyba raczej powinno się nad tymi słabszymi stronami pracować? - studiowałem informatykę w Amsterdamie przez trzy semestry, ale okazało się, że to zupełna nuda i strata czasu. Od tamtej pory jestem totalnym samoukiem i jest mi to bardziej na rękę. Gdybyś miał z czymś problem, to spoko, postaram się pomóc - dodałem z uśmiechem. Znowu się rozgadałem, ale niekoniecznie nad tym panowałem.
Widziałem, że jakby się trochę speszył na moje słowa. Albo mi się coś przywidziało? W każdym razie, wolałem zbytnio nie węszyć, bo nie wszystko jest takie, jakim wydaje się być z pozoru.
- Powiem ci, że ja także ich nie mam. Nie wiem tylko, czy to przez Aspergera czy dlaczego, że do tej pory trafiałem na kompletnych debili - stwierdziłem, chichocząc pod nosem. Ludzie naprawdę bywają dziwnymi stworzeniami - i prawidłowo. Mam dokładnie tak samo - przyznałem po jego dalszych słowach i wyciągnąłem kolejnego papierosa, wciskając go sobie pomiędzy wargi.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Nikay Verhoeven on Sob Maj 07, 2016 10:31 pm

Czuć było od niego wódką a ja to czułem. Normalny człowiek by to pewnie poczuł. Ale mógł się czuć zamroczony. W barach jest ciepło w końcu a na dworze jednak chłodniej. Mógł wytrzeźwieć. Cieszyłem się, że Jordy tak chętnie ze mną rozmawiał.
-Ej no nie rób mi tego, miło mi się rozmawia z Tobą- powiedziałem ze śmiechem. Nie byłem typem użalającym się nad sobą. Teraz było tylko to, że zaczynałem lubić Jordy'ego, a okłamywałem go. Zresztą inaczej nie mogłem.
-To świetnie! Ja się uczyłem w Herman Brood Academy. Taka odskocznia po śmierci mojej młodszej siostry. Jednak uczymy się całe życie! Robię dużo na FL Studio i ja płaczę jak coś się z nim dzieje co nie ogarniam. Sam rozumiesz. Całą moją twórczość szlag trafi kiedyś.- powiedziałem uśmiechając się do mojego towarzysza. Kurde fajnie było z kimś normalnie pogadać. Mi nie przeszkadzało, że gadał ze mną.
Kłamałem, nie mówiłem prawdy, jak zwał tak zwał, ale wiedziałem, że i tak ta śmieszna relacja nie ma prawa bytu. On był kimś kto chciał mnie zabić, a w średniowieczu nie zastanawiał bym się sekundy, żeby wgryźć mu się w szyję i wyssać z niego życie wraz z krwią.
-Na pewno trafiałeś na debili bo zobacz, ja sobie siedzę tutaj z Tobą i jak najbardziej gawędzę, więc chorobę musisz wykluczyć- powiedziałem uśmiechając się słodko, ale wciąż nie w całej okazałości bojąc się o to, że będzie widać kły.
-Jest późno, różne rzeczy czają się w ciemnościach, pozwolisz, że Cię odprowadzę tak dla pewności?- zaproponowałem zeskakując z ławki...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Jordy Veenendaal on Sob Maj 07, 2016 10:43 pm

Trudno byłoby nie czuć ode mnie wódki, skoro wypróbowałem chyba z cztery rodzaje drinków przez cały wieczór, a znajomi namawiali mnie dalej. Jednak najrozsądniejszym co mogłem zrobić to odmówić i tak też się stało. Nie chciałem toczyć się kompletnie pijanym do domu, bo wtedy tym bardziej byłbym narażony na niebezpieczeństwo. Co prawda miałem w gronie znajomych łowców takich jak ja, tyle że nie rozmawialiśmy oficjalnie na takie tematy, żeby się nie narażać. Każdy z nas udawał zwykłego młodego dorosłego, który ma już pośrednio swoje miejsce w życiu. Czasami męczyły mnie te wszystkie tajemnice, ale nie mogłem postąpić inaczej. Za ataki w internecie mógłbym nawet wylądować w pierdlu, a wampiry... No w to trudniej byłoby uwierzyć przeciętnemu człowiekowi, i ostatecznie zamknęliby mnie na psychiatrycznym.
- Nie zrobię, możesz być spokojny - zapewniłem go z przekonaniem, które nie powinno już wzbudzać żadnych wątpliwości. Miałem nadzieję, że mój nowy znajomy stroni od narzekania, bo nie cierpiałem takich ludzi. Poważnie - to nieźle. Kojarzę to miejsce, ale jesteś pierwszą osobą po tej szkole, którą poznaję. W ogóle, słucham EDM od...zawsze. Może pokażesz mi kiedyś swoje kawałki? A ja obiecuję, że w razie potrzeby uratuję twój komputer - kontynuowałem, ciesząc się jak kretyn. Musiało mi się coś naprawdę stać z głową. Albo... On mi po prostu wpadł w oko.
Nie powinienem wyciągać pochopnych wniosków, ale innego wytłumaczenia nie widziałem jak tylko te, że zainteresowałem się tym chłopakiem nieco bardziej. Mimo, że niewiele wiedziałem na jego temat.
- Bo chyba ci nie przeszkadza, że czasami tak dużo gadam? Wiesz, to znaczy... Dla mnie to nie jest wcale dużo, ale dla innych może być bardzo irytujące - powiedziałem po chwili, jednak skoro nie uciekał przede mną, to jest w porządku - skoro nalegasz, to jasne - dodałem, puszczając mu oczko. Ależ ja się towarzyski zrobiłem...
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Nikay Verhoeven on Sob Maj 07, 2016 11:06 pm

Mnie nie kręciło to wszystko. Po za tym tak z lekka mnie to obrzydzało. Przyjmowałem tylko jeden typ pożywienia. Krew, ale o tym na razie nie chciałem wspominać mojemu nowemu towarzyszowi. Jordy był inny niż wszyscy których spotykałem. Jednak mimo wszystko wciąż czułem niepokój. Siedziałem z łowcą. Serce nie mogło mi mocniej zabić bo było martwe tak samo jak ja. To wszystko było nieźle pojebane. Wielu z nas się po prostu dobrze ukrywało. Tak jak chociażby ja.
-Dziękuję- powiedziałem ze śmiechem. Nie narzekałem. Chyba, że na to, że muszę spać w trumnie, a nie w łóżku, ale tego tymaczasowo nie mogłem mu powiedzieć. A jak mniewałem już gości to moja główna sypialnia była zamknięta na klucz i milion zatrzasków, bo tam stała jednak trumna. Moja trumna.
-Pewnie, że pokażę. Nie ma problemu. A jak jesteś takim koneserem to przyda mi się dodatkowa opinia.- powiedziałem ciesząc się mimo, że wiedziałem, że to nigdy nie nastąpi. Przecież to nie miało prawa bytu.
Jednka on też mi się podobał i tego nie mogłem wyprzeć z mojej pustej głowy.
-Mi to kompletnie nie przeszkadza. Mógłbym Ci słuchać godzinami- powiedziałem uśmiechając się szeroko do chłopaka. -Chodź, wolę mieć pewność, że dotarłeś cały do domu- powiedziałem wyciągając łapkę w kierunku mojego towarzysza...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Jordy Veenendaal on Sob Maj 07, 2016 11:18 pm

Następnym razem odmówię już po pierwszym, przynajmniej będę lepiej kontaktować. Chociaż obecnie czułem się już całkiem nieźle, dzięki temu że wyszedłem na powietrze i trochę przespacerowałem. Zadymione bary nie były dla mnie wymarzonym miejscem do spędzenia wieczoru, ale raz nie zawsze - jak to mówią. Jutro znów wrócę do swoich obowiązków i nie będę się wychylał poza drzwi pokoju. Polowania również będą musiały poczekać. W ostatnim czasie traktowałem to raczej jak rekreację, zabawne prawda?
- Nie masz za co dziękować - stwierdziłem wesoło. CAŁE SZCZĘŚCIE, że nie narzekał, bo obawiam się, że z dalszej rozmowy nic by nie wyszło. A tak? Przynajmniej zyskałem nowego znajomego, który o dziwo nie działał mi na nerwy, a wręcz przeciwnie. Intrygował i sprawiał, że nie potrafiłem od niego oczu oderwać. Nikay był naprawdę przystojny i chyba nie ulega to najmniejszej wątpliwości - koneserem to może nie, ale słucham naprawdę dużo elektroniki. Generalnie, każda inna muzyka działa mi na nerwy. Może jeszcze hip hop jest w porządku, ale tak poza tym, to reszta wydaje mi się beznadziejna - przyznałem, po krótkim namyśle. Zerknąłem na mojego rozmówcę nienachalnym wzrokiem.
Był pierwszą osobą, która stwierdziła że słuchanie moich wywodów jest jakkolwiek przyjemne. Zrobiło mi się tak cieplej na sercu, kiedy to usłyszałem i odpowiedziałem natychmiast, wdzięcznym uśmiechem.
- Kochany jesteś. No to idziemy - powiedziałem słodko, wyrzucając niedopałek papierosa na ziemię i podniosłem się z ławki, korzystając z pomocy chłopaka.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Nikay Verhoeven on Sob Maj 07, 2016 11:56 pm

Właśnie. Zrobił sobie spacerek i od razu lepiej. Ja bym się obawiał jednak o niego. Zwłaszcza, że wiedziałem jakie wampiry potrafią być... nieczułe na innych. Gdzieś tam w głębi duszy miałem nadzieję, że się jeszcze zobaczymy. Tylko, że dziwnym będzie, że dopiero wieczorem kiedy słońce już się schowa za horyzontem. Wiedziałem, że to złe i zagraża mi, bo ja mu krzywdy nie zrobię.
-Uwierz mi, że mam. Od dawna mi się tak miło z nikim nie rozmawiało- przyznałem. Pewnie gdyby w moich żyłach nadal płynęła krew to pewnie bym się nawet zarumienił. Każdy wampir tak miał. W ten sposób mieliśmy wabić ofiary. Tak jak te roślinki co jedzą muchy. Jednak on też wpadł mi w oko. Nie mogłem nawet myśleć o tym, żeby go ugryźć. Chciałem zadbać o to, żeby żył, żeby żaden wampir go nie dorwał.
-Ja do tej pory słucham Holenderskiego rapu. Czasem mają mnie za wariata, ale ja chętnie posłucham Twojej opinii na temat mojej muzyki, którą robię.- powiedziałem ciesząc się jakby to miało faktycznie nastąpić, ale jak na razie miałem kompletnie sprzeczne uczucia. Z jednej strony chciałem być blisko, chronić go, ale przede wszystkim musiałem chronić go przed sobą. Nadal byłem drapieżnikiem, a on człowiekiem.
Lubiłem jego głos. Nie wiem dlaczego, ale moje wyostrzone zmysły bardzo lubiły jego ton. Wariowałem.
-Dla kogoś takiego jak ty zawsze- powiedziałem z uśmiechem, ale nie puściłem jego dłoni kiedy już wstał...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Jordy Veenendaal on Nie Maj 08, 2016 12:06 am

Zapewne kac mnie nie ominie, ale przynajmniej tak mogłem sobie pomóc. Niektórzy z moich znajomych jeszcze zostali na imprezie, za co szczerze ich podziwiałem. Ja zaczynałem mieć dosyć tamtego miejsca. Było zbyt głośno, i kręciło się tam mnóstwo ludzi, którzy byli potwornie denerwujący. Nie wspominając o gównażerii, jakimś cudem wpuszczonej do klubu - pewnie z pomocą fałszywego dowodu, co sam kiedyś praktykowałem, ale w trochę ambitniejszych celach niż możliwość wejścia na dyskotekę.
- Do usług - mruknąłem rozbawiony, bo nadal nie rozumiałem, dlaczego z takim zapałem mi dziękował. Nie robiłem nic szczególnego. Po prostu poświęciłem mu odrobinę czasu, pogadaliśmy sobie i poznaliśmy się bliżej. Wydaje mi się, że to całkiem normalna sprawa - czyli nawet gust muzyczny mamy ten sam - podsumowałem ze śmiechem. Jakoś tak kompletnie się rozluźniłem w towarzystwie chłopaka. Podejrzane. Ja się tak nie zachowywałem... Zwykle odcinałem się od ludzi, a tu tak łatwo przychodziła mi rozmowa - no już nie przesadzaj, nie ma we mnie nic wyjątkowego. Poza chorobą - dodałem, nadal trzymając jego dłoń. Nie przeszkadzało mi to. Zawsze mogłem udać, że się chwieję, żeby tylko nie puszczał mojej dłoni.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Nikay Verhoeven on Nie Maj 08, 2016 12:21 am

Podejrzewałem, że go nie ominie, a ja nie będę mógł nić zaradzić nawet bo będę sobie słodko spał w mojej jakże przytulnej, dębowej trumience i będę się zastanawiał jakim zjebanym muszę być wampirem skoro dałem się w ciągnąć w takie rzeczy. Po części go rozumiałem, bo po za pracą nie wychodziłem na imprezy. Oczywiście kochałem moją robotę, bo muzyka była dla mnie wszystkim, ale jednak wolałem siedzieć sam w czasie wolnym.
-Już się ze mnie tak nie nabijaj łaskawe- powiedziałem uśmiechając się, ale czułem powoli dopadający mnie głód. Na razie panowałem nad wszystkim, więc nie było źle. Coś mi jednak mówiło, że się na niego nie rzucę. Nawet jakbym nie pił od tygodnia.
-Jak wiele nas łączy- powiedziałem uśmiechając się do chłopaka szeroko ukazując rząd idealnie białych zębów, nie, nie było widać szpiczastych kłów. Domyślałem, że pewnie z innymi ludźmi miałby problem, ale ze mną rozmawiał normalnie. Jak gdyby nigdy nic.
-Jesteś bardzo wyjątkowy. Wiem co mówię.- powiedziałem spokojnie nawet nie myśląc o puszczeniu jego dłoni. Nie chciałem jej puścić. Nie chciałem się od niego odrywać nawet na krok. Nie wiem co się ze mną działo... nigdy tak nie miałem...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Jordy Veenendaal on Nie Maj 08, 2016 12:52 pm

Najgorsze jest to, że zupełnie nie wiedziałem, jak się obchodzić z kacem. Nie potrzebowałem dotychczas takiej wiedzy, bo nie pijałem często - właściwie to rzadko wystawiałem nos poza mury mojego domu. Okazuje się, że będzie mi konieczna w tej sytuacji, ale jakoś to ogarnę, miałem nadzieję.
- Czy ja się nabijam?... Przepraszam w takim razie, nie chciałem - odpowiedziałem z przejęciem, bo nadal niezupełnie rozumiałem ludzi. Z biegiem czasu nauczyłem się co prawda funkcjonować normalnie, ale niektóre rzeczy były trudne do ogarnięcia umysłem. Uśmiechnąłem się niepewnie. Naprawdę nie chciałem, żeby mnie źle zrozumiał! - tak, zdecydowanie jest tego wiele. Nie dość, że pochodzimy z tego samego miasta, słuchamy identycznej muzyki, nie mamy praktycznie znajomych...To jest coś - zauważyłem po chwili, wyliczając wszystko, co udało mi się zebrać w trakcie tej rozmowy.
Kiedy się tak uśmiechał, nie mogłem się na niego napatrzeć. Nikay był bardzo przystojnym facetem i nie można mu tego odmówić w żaden sposób. Dodatkowo miał w sobie coś, czego nie umiałem wytłumaczyć, ale cholernie mnie to intrygowało. A dotychczas uważałem, że ludzie są na maksa przewidywalni i nudni.
- Cieszę się, że tak myślisz - powiedziałem cicho. W końcu jednak ruszyłem do przodu, bo mieliśmy niby już iść.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Nikay Verhoeven on Nie Maj 08, 2016 2:25 pm

Zawsze mogłem mu pomóc tyko problem tkwił w tym, że nad ranem musiałbym już uciekać, bo światło słoneczne mogło mnie zabić. Chciałem mu jakoś ulżyć z ty kacem, ale miałem bardzo ograniczone pole manewru.
-Nie, spokojnie, źle zrozumiałeś mnie Słoneczko. To był żart. Wszystko jest okey- powiedziałem uśmiechając się delikatnie do niego i pogłaskałem go po ramieniu. Domyślałem się, że to wina choroby. Jednak ja kompletnie to rozumiałem.
-To oznacza, że myślę, że możemy się dogadać- powiedziałem radośnie choć wszystko we mnie aż krzyczało, żebym tego nie mówił bo to się źle skończy.
Jordy też miał sobie coś takiego co sprawiało, że nie mogłem tak po prostu od niego odejść. Powinienem odejść. Zostawić go po prostu i przestać gadać. Bałem się jednak, że za bardzo się zaangażuję, a to się skończy dla mnie źle.
Spojrzałem na niego i zacząłem iść wraz z chłopakiem nie puszczając jego dłoni. To było cholernie dziwne, ale jak dla mnie bardzo miłe...
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Jordy Veenendaal on Nie Maj 08, 2016 2:35 pm

Może nie będzie tak źle. W gruncie rzeczy, nie wypiłem aż tak dużo i być może rozejdzie się to jakoś. Zwłaszcza, że pospacerowałem trochę i posiedziałem z Nikay'em na ławce. Do domu też miałem jeszcze kawałek, więc liczyłem na to, że przebywanie na świeżym powietrzu pomoże złagodzić jutrzejsze, poranne objawy kaca. Jeżeli nie - to jakoś będę się ratował. Może kawą?
- To... To dobrze - powiedziałem, nadal będąc trochę niepewnym swego, ale po jego słowach zrobiło mi się dużo lżej. Zdarzało mi się wciąż rozumieć coś opacznie. Nie miałem na to wpływu, niestety - i mam nadzieję, że się dogadamy. Teraz już tak łatwo się mnie nie pozbędziesz, kiedy okazało się, że tak dobrze nam się rozmawia - stwierdziłem po chwili namysłu. Widziałem, że mimo wszystko Nikay ma jakieś wątpliwości. Albo po prostu mi się wydawało, jednak od dawna byłem doskonałym obserwatorem. Dużo przyglądałem się innym ludziom, żeby ich zrozumieć. Zaowocowało to tym, że niewiele da się przede mną ukryć.
Jednak zdecydowałem, że nie będę drążył tego tematu. Chciałem już wrócić do domu i się położyć, bo mój obecny stan nie był zadowalający, a jakoś będę musiał jutro pracować. Nie miałem nic przeciwko temu, aby Nikay trzymał mnie za rękę dopóki nie dotrzemy pod mój dom. Może mi odbiło, ale to było bardzo przyjemne uczucie. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie czułem.
avatar
Jordy Veenendaal


Rasa : człowiek
Wiek postaci : 23
Stan cywilny : kawaler
Zawód : haker / łowca
Liczba postów : 70
Join date : 05/05/2016
Multikonta : -

http://firenzepbf.forumpl.net/t127-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t130-jordy-veenendaal http://firenzepbf.forumpl.net/t129-hello-it-s-me http://firenzepbf.forumpl.net/t128-poblokuje-wam-komputery#235

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Nikay Verhoeven on Nie Maj 08, 2016 3:25 pm

Miałem nadzieję, że nie będzie z nim tak źle. W końcu nie uchlał się do nieprzytomności, a jak będzie trzeba to sam mu podpowiem o środkach na kaca. Może i byłem wampirem, ale nie od zawsze, więc znałem kilka przydatnych technik jak pozbyć się skutków ubocznych chlania.
-Spokojnie- powiedziałem z uśmiechem. Wiedziałem mniej więcej jak to działa dlatego chciałem go uspokoić. Byłem bardzo wyrozumiały pod wieloma względami.
-Ja nie mam zamiaru się Ciebie pozbywać mój drogi.- powiedziałem szczerząc się do niego. Jak najbardziej szczerze. Jednak w mojej głowie wciąż były pewne sprzeczności, bo to, że nam się miło rozmawiało nie oznaczało, że to zmienia to kim jesteśmy. Nadal ja byłem wampirem, a on łowcą.
Widziałem, że najlepiej będzie jak się położy już dlatego kierowałem się wzdłuż parku ramię w ramię z moim nowym znajomym nawet na chwili nie puszczając jego dłoni. Czułem jak słodka krew przepływa przez jego żyły. Miałem ku temu wyczucie. Jednak pilnowałem się. Nie chciałem go skrzywdzić. Dłuższą chwilę maszerowaliśmy, aż dotarliśmy pod jego dom. Nie wszedłem do środka. Jednak kiedy się pożegnaliśmy kręciłem się dookoła jego mieszkania, a kiedy usłyszałem że zasnął siedziałem na jego parapecie po prostu patrząc jak śpi...

/zt.
avatar
Nikay Verhoeven

Rasa : wampir
Wiek postaci : 21
Stan cywilny : kawaler
Zawód : DJ | Producent
Liczba postów : 61
Join date : 07/05/2016
Multikonta : C. Florence

http://firenzepbf.forumpl.net/t131-nikay-verhoeven http://firenzepbf.forumpl.net/t135-nikay-verhoeven#256 http://firenzepbf.forumpl.net/t134-hello-from-the-dark-side http://firenzepbf.forumpl.net/t133-nikay#252

Powrót do góry Go down

Re: Parco delle Cascine

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach