Sebastian Ward

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Sebastian Ward

Pisanie by Sebastian Ward on Sro Kwi 06, 2016 9:44 pm


Sebastian Robert Ward



Data i miejsce urodzenia:
23 stycznia 1987r. Anglia
Miejsce zamieszkania:
Prawdopodobnie, będzie to Florencja
Zawód:
Poszukiwany
Wizerunek:
Chris Hemsworth
Rasa:
Człowiek
Stan cywilny:
Wolny


Charakter


Na ogół Sebastian jest osobą spokojną, opanowaną, lecz posiada pewne granice, które lepiej nie przekraczać. Jeżeli zostanie porządnie zdenerwowany, potrafi wyjść z siebie i wybuchnąć emocjami, czasem też i fizycznie. Stara się jednak do tego nie dopuścić. Wiele denerwujących go sytuacji, stara się zbyć milczeniem. Może mu się coś nie podobać, ale bójkami niczego nie załatwi.
Opiekuńczy, co mógł udowodnić podczas przebywania w towarzystwie swojej pierwszej miłości. Kobiety swojego życia. Każde wieczory jakie spędzali razem, miał intuicyjnie włączoną czujność na otoczenie.
Sebastian jest świadom istnienia wampirów, czego powodem jest praca jego matki. Niestety, nie poszedł w jej ślady by zostać łowcą wampirów. Do owej rasy ma niezbyt przyjazny stosunek i szczerze powiedziawszy wolałby, aby ta rasa nie istniała. A pozostawała legendą.
Jak każdy człowiek, w swojej młodości zmagał się z problemami i radzi sobie z nimi jakoś bez sięgania nieustannie po alkohol. Jednak jedną butelkę dziennie musi opróżnić. Jeżeli problem będzie się pogłębiał, może w jego przypadku istnieć ryzyko popadnięcia w alkoholizm.
W szkole, bardzo lubiany przez dziewczyny i często gdziekolwiek przez nie zapraszany. Czy to spotkania na placu zabaw w dzieciństwie, czy kluby lub bary w bliższej dorosłości. W nim musi być coś takiego, co je przyciąga do siebie. Z żadną jednak nie umawiał się na randki. Pierwszą taką była Louisa, poznana w dalekim kraju.
W skrócie, jego zaletami są opanowanie, cierpliwość (choć ma ona też swoje granice), opiekuńczość, wyrozumiałość. Do wad jego można zaliczyć wybuchowość po utracie cierpliwości lub przy wyprowadzeniu go z równowagi.


Biografia


Rodzina Wilson, słynęła z bycia pogromcami wampirów. Rodziną, która była jedną z późniejszych, polującą na wampiry. Tradycja przekazywana była z pokolenia na pokolenie. Szkolono młodych chłopców i dziewczęta. Synów i córki. Z tej właśnie rodziny pochodziła Sarah. Mimo tradycji rodzinnej, uczęszczała normalnie do szkoły. A na studiach, poznała przystojnego i mądrego mężczyznę, którego imię było Robert. Owa para, po skończeniu studiów, pobrała się i doczekała się dwóch synów. Starszego Christiana i o cztery lata młodszego Sebastiana. Obaj chłopcy dorastali w wiedzy o istnieniu wampirów. Sarah jednak postanowiła sobie, że odda się rodzinie, rezygnując ze swojej  pasji i łowieckiego zawodu. Robert był również wtajemniczony w drugie życie swojej żony. Obawiał się tego, że kobieta będzie musiała iść polować. Na całe szczęście, dotrzymywała słowa.
Po kilku latach, przyszedł okres podjęcia edukacji. Oczywistym jest, że Christian jako najstarszy, pierwszy poszedł do szkoły i pierwszy zaczął uczyć się łowiectwa. Sebastiana matka później wkręciła w całą tradycję swojej rodziny. Nie robiła tego zbyt wcześniej, nie chcąc oby swoich synom zabierać dzieciństwa. A odkąd ukończyli oboje siedem lat i zaczęli już się normalnie uczyć, stopniowo przedstawiała im wampirzy i prawdziwy świat. Ich ojciec nie pochwalał tego. Miał przeczucie, że żona zatęskniła za dawnym życiem i obawiał się, że zechce do tego wrócić.
Łowiectwo samo się o nią upomniało.
Podczas późnego powrotu do domu, została zaatakowana przez przypadkowego wampira, który w ogóle nad sobą nie panował. Miała przy sobie jedynie nóż, z którym ciężko było jej pokonać krwiopijcę. Przez lata zaniedbała swój trening. Nie wróciła do niego po obydwóch ciążach, więc nic dziwnego że z tej walki odniosła poważne rany. Obca kobieta, widząc ranną Sarę, od razu zadzwoniła po pogotowie. Gdy przyjechali, zabrali ją do szpitala. Kobieta ściemniała, nie mówiąc prawdy o wampirach, lecz o tym, że zaatakowała ją grupa chuliganów. Bo przecież taką wersją, szczuje mieszkańców policja. Zaniepokojony Robert, przyjechał od razu, chłopców zostawiając w domu. Christian sprawował opiekę nad Sebastianem. Koniec końców, ich matka doszła do siebie, lecz od tego czasu zaczęły się jej problemy ze zdrowiem.

Po upływie kolejnych lat, nadszedł czas studiów. Christian postawił na mechanikę i łowiectwo. Sebastian na architekturę. Do łowiectwa go nie ciągnęło specjalnie. Mimo iż dziadek, ojciec ich matki, podczas wakacji zabierał na polowania, to jednak Sebastian nie chciał tego robić i kontynuować całej tradycji. Bardziej wolał skupić się na swoim życiu, by móc żyć normalnie jak ludzie. Przez swoją decyzję, nie odciął się od rodziny, ale dziadkowie od strony matki, nie pochwalali jego stanowczości, twierdząc że oddala się od rodziny. Że jego obowiązkiem, jest bycie łowcą. Ojciec go w zupełności rozumiał, ale kiedy patrzyło się na pogarszający stan zdrowia Sary, jakaś cząstka w Sebastianie krzyczała, aby podążył drogą przeznaczenia.

W okresie studenckim, przyszedł rok możliwych wymian. Jako przyszli architekci, grupa Sebastiana miała wybrać sobie miasta do celów naukowych, badawczych i inspiracyjnych. Coś mu podpowiadało, aby wybrać Włochy. Całkiem interesujący kraj, mogący wiele tajemnic posiadać. Od razu też nastawiał się na Rzym. Jednak w tamtejszej uczelni, nie było szans na wymiany. Znalazł po tygodniu ofertę znajdującą się we Florencji. Może i nie do końca mu to pasowało, ale pojechał. Tego wyjazdu nie żałował, jedynie tego, że musiał do swojego kraju później wracać.
Jeden rok, zmienił mu cały planowany pobyt we Florencji. Któregoś dnia z rzędu, chodzenia do obcej uczelni, poznał dziewczynę, która od razu zawróciła mu w głowie. Zrozumiał więc, że to wewnętrzne popychanie go do Włoch, to mógł być szept serca. I jeszcze specjalnie tylko uczelnia we Florencji miała oferowane miejsce wymiany studenckiej. Luoisa Salerno, owładnęła jego sercem. Zaczęło się od spoglądania na siebie, później przesyłanych uśmiechów, aż w końcu podjęli się rozmowy. Ich znajomość rozwinęła się tak szybko, że oboje stracili poczucie czasu, by wyznać sobie miłość. Czuli coś do siebie, ale nawet Sebastian, nie potrafił się przyznać do swojego uczucia wobec niej. Wiedział, że będzie musiał wracać i nie chciał jej robić zbędnych nadziei. Bo nawet sam nie wiedział, czy kiedykolwiek tutaj wróci. Najtrudniejsze były ostatnie dni ich spotkań, kiedy zbliżał się jego czas na powrót do domu. Sebastian czekał na lotnisku, mając nadzieję ostatni jeszcze raz zobaczyć Louisę. Ona jednak nie przyszła. Mocno go to dotknęło, ale rozumiał jej wybór. Wsiadł w samolot i odleciał do Londynu. Zapewnił ją jednak, że będą utrzymywali ze sobą kontakt.

Wróciwszy do Londynu, dowiedział się o śmierci matki. Nie powiedziano mu o tym wcześniej, nie chcąc by przerywał swój pobyt we Florencji. Kolejne lata nie były zbyt łatwe. Nie dość, że cały czas myślał o kobiecie którą pokochał i zostawił we Włoszech, to nakładały się na to inne problemy. Nie mógł spokojnie kontynuować nauki, zmuszony do podjęcia się pracy, aby jakoś utrzymać dom rodzinny. Sam ojciec nie dawał prawie rady. Sebastian więc zatrudnił się w księgarni, by zarobić parę pieniędzy na utrzymanie. Christian był na polowaniach z dziadkiem, więc nie bardzo mógł pomagać w określonym czasie.
Rok później u ich ojca zdiagnozowano chorobę serca. By je odratować, konieczny byłby przeszczep. Z tym jednak nie było łatwo. Koniec końców, obaj chłopcy musieli pogodzić się z utratą kolejnego rodzica.

Trzy miesiące po pogrzebie ojca, Sebastian postanowił polecieć do Florencji. Nie mógł już dłużej wytrzymać tej rozłąki. Nic go już nie trzymało w Londynie. Christian dużo podróżował i nie miał stałego miejsca zamieszkania. Obaj zdecydowali się dom oddać dziadkom a sami wyjechali w swoje rejony. Kontakt nadal mając ze sobą.
O swoim przylocie do Włoch, Sebastian nie poinformował Louisię. Postanowił zrobić jej niespodziankę.  


Ciekawostki


  • Boi się węży. Wręcz nienawidzi tych gadów.
  • Nie pali, ale za to pije. Stara się w najmniejszych ilościach, choć butelkę piwa, na dzień, lubi sobie wypić.
  • Leworęczny.
  • Grupę krwi jaką posiada to A.
  • Mierzy 190cm wzrostu.
  • Pochodzi ze średniozamożnej rodziny.
  • Dość dobrze gotuje. Ucząc się samodzielności, musiał podjąć się także domowej lekcji gotowania.
  • Pieczenie ciast mu za to nie wychodzi.
  • Posiada prawo jazdy na motor i samochody osobowe.
  • Wie o istnieniu wampirów, jego matka była łowcą wampirów.
  • Ma o cztery lata starszego brata Christiana, który jest łowcą.
  • Języki jakie zna: angielski, włoski (nadal się go uczy).

avatar
Sebastian Ward


Rasa : Człowiek
Wiek postaci : 28
Stan cywilny : Kawaler
Liczba postów : 13
Join date : 05/04/2016

http://firenzepbf.forumpl.net/t97-sebastian-ward-budowa#141 http://firenzepbf.forumpl.net/t107-sebastian-ward#167 http://firenzepbf.forumpl.net/t106-sebastian-ward#166 http://firenzepbf.forumpl.net/t105-sebastian-ward#165

Powrót do góry Go down

Re: Sebastian Ward

Pisanie by Samanta Seyda on Czw Kwi 07, 2016 2:43 pm


Accettazione!

KARTA POSTACI WŁAŚNIE ZOSTAŁA ZAAKCEPTOWANA!

Przy okazji, prosimy o uzupełnienie profilu, a także założenie potrzebnych tematów, które ułatwiłyby komunikację z Twoją postacią (tj.: telefon, informator).
ŻYCZYMY PRZYJEMNEJ GRY!

avatar
Samanta Seyda


Rasa : Wampir
Wiek postaci : 357
Stan cywilny : Póki co, wolna.
Zawód : Szpieg / Informatorka
Liczba postów : 22
Join date : 04/04/2016

http://firenzepbf.forumpl.net/t59-samanta-seyda#66 http://firenzepbf.forumpl.net/t66-samanta-seyda#76 http://firenzepbf.forumpl.net/t64-i-nie-licz-ze-zadzwonie-jutro http://firenzepbf.forumpl.net/t63-kiedy-nie-laczy-nas-juz-tylko-wspolna-impreza#72

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach